Katarzyna Grzyb dla s-w-o.pl: TAKA KONCEPCJA

W minionym tygodniu mieliśmy kilka sportowych niespodzianek. Jak ten czas wspomina rodzinka Grzybków? Zobaczcie sami!

Zdjęcia z archiwum Katarzyny Grzyb. All Rights Reserved.
„Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez zgody ich autora jest surowo zabronione!”


Witam

W zeszłą niedzielę siatkarze Asseco Resovii zagrali mecz w Warszawie z drużyną Politechniki. Transmisję z tego spotkania mogliśmy oglądać w telewizji. Jednak ten widok był nieprzyjemny i bolesny dla kibiców Resovii. 🙁 Zawodnicy Politechniki mocno nas zlali- oczywiście, mówiąc kolokwialnie. Przegraliśmy 1:3! 🙁 A statystyki pomeczowe były dla nas smutne… Najbardziej uderzyła mnie różnica punktowych bloków- Politechnika miała ich 23 przy 7 blokach Resovii. Takie mecze chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Zatem nie będziemy pamiętliwi! Oby tylko więcej się to nie powtórzyło Panowie! 😉

Czasami czytam wpisy kibiców na oficjalnym forum Asseco Resovii. Po tym meczu pojawiła się tam mała dyskusja na temat nieobecności Wojtka w meczach (od początku sezonu Grzybek jest prawie cały czas poza składem meczowym). W postach pojawiają się różne spekulacje, a czasami wręcz teorie spiskowe. 😉 Chciałabym trochę rozwiać Wasze wątpliwości. Nie ma żadnych antypatii, żadna kłótnia, żadna zemsta trenera, żadna kontuzja, żaden brak formy… 😉 Odpowiedź jest jedna- taka koncepcja trenera! Mimo tego, że niektórzy nie potrafią znaleźć żadnych logicznych argumentów na wytłumaczenie ciągłej nieobecności Wojtka w meczach naszej drużyny, to z koncepcją trenera się nie dyskutuje! 😉 Tyle gwoli ścisłości.

Nasi siatkarze wrócili z Warszawy w poniedziałek nad ranem, a wieczorem po siłowni odbyła się kolacja drużynowa, na którą również zaproszone były żony/partnerki. Miałam okazję uczestniczyć w tej kolacji. Było smacznie i sympatycznie. 🙂

W środę był kolejny mecz Resovii, tym razem z Effectorem Kielce. Wojtek wybrał się na halę z Michałem i Lenką- wspólnie oglądali spotkanie i kibicowali Resovii. Ja tym razem zostałam w domu z Lilą. Powiem Wam szczerze, że ostatnio brakuje mi trochę motywacji do chodzenia na mecze. Oczywiście wspieram naszą drużynę, ale serce mi krwawi, kiedy widzę mojego męża, który cały czas siedzi na widowni jako kibic. I mogę sobie tylko wyobrazić, jak w takiej sytuacji czuje się Wojtek… Ciężkie czasy dla nas nastały… 🙁

Środowy mecz to było szybkie 3:0 dla Asseco Resovii. Tym razem na szczęście nie było żadnych niespodzianek. 😉

Czwartek to był pierwszy od dłuższego czasu cały dzień wolny dla naszych siatkarzy. Obejrzeliśmy z Wojtkiem film, bawiliśmy się z Lilianą, odpoczywaliśmy. 🙂 Michał i Lena tego dnia mieli akurat napięty terminarz, dlatego prawie nie było ich w domu (Lena w przedszkolu, Michał na półkoloniach zimowych, a potem oboje na urodzinach kolegi).

W piątek rano siatkarze polecieli do Gdańska (kolejny weekend „słomianej wdowy”). Tego dnia Michał miał zakończenie drugiego turnusu zimowych półkolonii. Ponownie odbyły się turnieje- Michaś znowu na podium. Po raz kolejny zdobył I miejsce w turnieju tenisa, a jego instruktorka bardzo go chwaliła. Czyżby następca Janowicza nam rośnie? 🙂 W piątek po południu odwiozłam Michasia do jego przyjaciela, u którego miał nocować. A w naszym domu zostały same dziewczyny- ja, Lena, Lila i nasza suczka Gaja. Normalnie babski wieczór! 😉 Przed spaniem Lena trochę się rozczuliła, popłynęły jej łzy i przyznała się, że tęskni za Michałem. 🙂 A jak są razem to często tylko kłótnie im w głowie!

W sobotę odbyło się kolejne spotkanie w ramach PlusLigi- Asseco Resovia kontra LOTOS Trefl Gdańsk. Dopisaliśmy do swojego konta kolejne 3 punkty! Miejsce lidera nadal w Rzeszowie! 🙂 Gratulacja dla Piotrka Nowakowskiego za zdobycie nagrody MVP! Środkowi bloku rzadko mają okazję otrzymać to wyróżnienie, a szkoda.

Siatkarze Resovii wracają do Rzeszowa dopiero dzisiaj ok. 13.00, a już w środę czeka ich bardzo ważny mecz w Jastrzębiu. Jesteśmy już tak blisko Final Four Ligi Mistrzów! Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam Was serdecznie!

Kasia Grzyb

Ps. A na zdjęciu mini fanklub Wojtka Grzyba- jego najwierniejsi mali kibice. 🙂

Zdjęcia z archiwum Katarzyny Grzyb. All Rights Reserved.
„Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez zgody ich autora jest surowo zabronione!”
opracowanie: EK

Facebook Comments