Denys Kaliberda dla s-w-o.pl: Chciałbym tu wygrać i myślę, że szanse są wysokie

Niemcy w piątkowy wieczór pokonali w pięciosetowym boju reprezentację Włoch. Z pewnością mieli dużo powodów do zadowolenia ze swojej gry, jednak także kilka aspektów w swojej grze muszą poprawić. Denys Kaliberda w rozmowie dla s-w-o.pl o przebiegu spotkania z Włochami, przyszłych meczach, i celach na te mistrzostwa. 

Co było kluczowe do wygrania tego spotkania?

Mieliśmy gorsze momenty w trakcie meczu, nie graliśmy zbyt dobrze, popełnialiśmy sporo błędów, ale uważam, że możemy być zadowoleni z tego meczu. W trakcie spotkania nie spodziewałem się wygranej, ale odwróciliśmy to spotkanie na swoją korzyść i jestem z tego bardzo zadowolony, bo wygraliśmy z tak dobrym zespołem jak Włosi. Mieliśmy trochę więcej szczęścia od nich. Mecze na najwyższym poziomie zawsze toczą się punkt za punkt, ale popełniliśmy za dużo błędów w przyjęciu. Nie wiem, wydaje mi się, że to praca całego zespołu i jako zespół byliśmy silni. Generalnie, trudno mi odpowiedzieć.

Czego oczekujecie w następnych meczach?

Ja przede wszystkim oczekuje dnia wolnego (śmiech). Myślę, że to będą zupełnie inne mecze, musimy wygrać te spotkania. Fajnie było dziś wygrać, ale kolejnych meczach nie możemy ulec rywalom, żeby pozostać na pierwszym miejscu w grupie. Nie wiem z kim gramy następny mecz, ze Słowacją? Myślę, że to będzie mecz na dobrym poziomie. Zawsze w meczach z gorszymi na papierze zespołami musimy grać dobrze, przecież każda drużyna może wygrać.

Początek i końcówka meczu była świetna w waszym wykonaniu, jednak w środkowej części meczu nie poszło wam tak dobrze. Jak sądzisz, dlaczego? 

Tak, zwłaszcza końcówka. Nie jest łatwo grać w takich spotkaniach na wysokim poziomie przez pięć setów, zawsze są wzloty i upadki. Jeśli jesteście naprawdę dobrą drużyną, to będziecie w stanie to zrobić w trzech setach, jednak sądzę że aktualnie nie jesteśmy na tym poziomie, ale jesteśmy blisko. Wygraliśmy dziś 3:2, nie jest łatwo wygrać 3:0 z przeciwnikiem grającym na wysokim poziomie.

Jakie są wasze najważniejsze cele na Mistrzostwa Europy?

Nie jedzie się na mistrzostwa i myśli „okey, chciałbym zdobyć pierwsze trzy miejsca”. Chciałbym tu wygrać i sądzę, że szanse są dość wysokie. Medal byłby niesamowity, wszyscy na pewno byliby szczęśliwi. Teraz musimy zagrać w pozostałych meczach w Szczecinie, zagraliśmy dopiero jedno spotkanie, więc nic się jeszcze takiego nie wydarzyło. Jak wygramy resztę meczów to może wtedy będę mógł myśleć o dalszych celach.

Czy jest drużyna, z którą wolelibyście nie zagrać na tych mistrzostwach? Dlaczego?

Zawsze są zespoły, które traktuje jak przyjaciół, np. Serbia wczoraj zagrała bardzo bardzo dobre spotkanie, Polska gra u siebie i zawsze mieliśmy problem w starciach z tą reprezentacją. Myślę, że jest wiele drużyn, które są naprawdę silne i będzie dużo trudniej odnieść zwycięstwo w starciach z takimi ekipami.

Ten mecz był chyba najważniejszy dla tej grupy, jesteś pewien awansu do ćwierćfinału? 

Mam nadzieję, że uda nam się awansować do kolejnego etapu, który odbędzie się w Katowicach, ale wszystko przed nami.

 

Rozmawiała Adrianna Mozgawa

Fot. Monika Bujalska, czassiatkowki.pl

Facebook Comments