Katarzyna Grzyb dla s-w-o.pl: Szczęśliwa

Tytuł mówi sam za siebie. Zobaczcie, co ciekawego napisała specjalnie dla Was Kasia Grzyb!

Zdjęcia z archiwum Katarzyny Grzyb. All Rights Reserved.
„Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez zgody ich autora jest surowo zabronione!”

Witam!

Czy Wy też czujecie już wiosnę w powietrzu? Wreszcie! Słońce świeci, ptaki śpiewają, dzieci bawią się w ogródku! Cudownie! 🙂 Ten tydzień szybko mi minął. Tym razem odwiedził nas tata Wojtka, dzieci miały atrakcję, a ja pomoc. 😉 Lila ząbkuje, więc nocki mamy często nieprzespane- to znaczy ja mam nie przespane. 😉 Ona wybudza się z płaczem, a ja muszę ją pocieszać i tulić i znowu usypiać. Rano Lila budzi się zadowolona i o dziwo wyspana- gorzej ze mną! 😉 Pocieszam się, że wkrótce te ząbki się przebiją, a córcia wreszcie nauczy się przesypiać całą noc! Wiara w to i mój optymizm pomagają mi teraz przetrwać. 😉

W sobotę w Rzeszowie odbyło się ostatnie spotkanie fazy zasadniczej PlusLigi- mecz Asseco Resovii z Cerradem Czarnymi Radom. Na Podpromie wybrałam się z teściem. Michaś oczywiście chciał pójść z nami, ale był zaproszony na urodziny kolegi i nie wypadało mu odmówić. Obiecaliśmy nagrać transmisję z meczu.

To było dla nas ważne spotkanie, ponieważ potrzebowaliśmy wygrać 3:0, żeby zakończyć fazę zasadniczą na pierwszym miejscu. I tak się stało! A co dla mnie najważniejsze- mój mąż miał w tej wygranej swój udział! 🙂 Grzybek wreszcie pojawił się na boisku i to w pierwszej szóstce! Byłam wniebowzięta! 🙂 Bardzo dobrze mu poszło! Miał dobrą zagrywkę i cały czas trzymałam kciuki, żeby zrobił asa. Udało się! 🙂 Denerwowałam się przez cały mecz, tak bardzo chciałam, żeby Wojtek dobrze zagrał i pokazał na co go stać. Mimo tego, że spotkanie nie było bardzo emocjonujące i nie dało się ukryć dominacji Resovii nad drużyną z Radomia- ja i tak miałam podniesione ciśnienie i przez cały czas stresowałam się. Okazało się, że niepotrzebnie. Grzybek bardzo dobrze sobie poradził i jestem z niego dumna. Piękny był moment, kiedy Wojtek miał serię udanych zagrywek i tuż przed kolejną z nich cała hala skandowała jego imię. „Wojtek! Wojtek!”- i jak tu się nie wzruszyć!!! 🙂 Serdeczne pozdrowienia dla naszych „kolędowników” (warszawskiego Klubu Kibica- „Wszyscy jesteśmy Resovią”), którzy obok naszego KK świetnie zagrzewają kibiców do dopingu! Po meczu otrzymałam dużo gratulacji. Mnóstwo kibiców szczerze się cieszyło, że mogli zobaczyć Wojtka w akcji. Cała drużyna zasłużyła na gratulacje! To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu naszych zawodników. Asseco Resovia liderem PlusLigi po fazie zasadniczej! Za tydzień zaczynamy play-offy! Będzie coraz więcej emocji! Będzie się działo! 🙂 Nie mogę się doczekać! Mam tylko cichą nadzieję, że Wojtek zostanie w składzie i za tydzień również go zobaczymy! 😉

Wczoraj wieczorem wybraliśmy się z przyjaciółmi na rzeszowską Starówkę, aby miło spędzić ostatki. Należał nam się relaks po takim dniu pełnym emocji! 🙂

Dzisiaj rano Michał oglądał powtórkę z meczu. Cieszył się, kiedy komentatorzy chwalili jego tatę. 🙂 Pan Marek Magiera mówił: „Warto podkreślić dobrą grę Wojciecha Grzyba w tym spotkaniu”. Pan Ireneusz Mazur chwalił i chwalił Wojtka. 🙂 A w internecie przeczytałam na SportoweFakty.pl: „Warto zaznaczyć dobrą postawę ulubieńca miejscowych kibiców, Wojciecha Grzyba.” Możecie sobie wyobrazić, jak takie recenzje na mnie działają. Normalnie miód na moje serce!!! 🙂 Duma mnie rozpiera, że mój mąż jest „ulubieńcem miejscowych kibiców”! 🙂

Dzisiejszy dzień wciąż stoi pod znakiem dobrego nastroju. Wojtek ma wolne, będziemy odpoczywać i spędzać czas rodzinnie. Dzieciaki wybierają się z dziadkiem do kina. O 14.00 jedziemy na mszę dla dzieci, a potem może zrobimy sobie wspólny spacer po Rynku. Życzę Wam wszystkim miłego dnia!

Na zakończenie mam jeszcze dla Was niespodziankę. Ostatnio miałam przyjemność udzielić wywiadu dla Sztukatera. To długa, wyczerpująca i wielowymiarowa rozmowa. Jeśli macie ochotę bliżej mnie poznać, to zapraszam do lektury. 😉

http://sztukater.pl/wywiady/item/12421-katarzyna-grzyb.html

Pozdrawiam serdecznie!

Kasia Grzyb

Zdjęcia z archiwum Katarzyny Grzyb. All Rights Reserved.
„Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez zgody ich autora jest surowo zabronione!”
opracowanie: EK

Facebook Comments