PlusLiga: Rzut okiem na północny-wschód – Indykpol AZS Olsztyn

Drużyna olsztyńskich „Indyków” w ubiegłym sezonie zakończyła rozgrywki na 5. miejscu. Był to całkiem udany sezon w ich wykonaniu i końcowy wynik może być satysfakcjonujący. Jak wiadomo jednak – apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc w nadchodzących miesiącach olsztynianie zrobią wszystko, aby nie tylko powtórzyć wynik z ubiegłego sezonu, ale z pewnością postarają się powalczyć o jeszcze wyższą lokatę.

Sezon 2016/17

Olsztynianie zrobili duży progres w porównaniu z poprzednimi dwoma latami. Pod wodzą Andrei Gardiniego zakończyli zmagania na 5. miejscu, choć niewiele im zabrakło, aby awansować do półfinału PlusLigi. W rywalizacji o 5. miejsce rozegrali dwumecz z Cuprum Lubin, który dwukrotnie zakończył się wynikiem 3:1 dla olsztynian. Tym samym w końcowej klasyfikacji uplasowali się tuż za Asseco Resovią Rzeszów. Całkiem nieźle jak na drużynę, która w ubiegłych latach zajmowała 10. miejsce, prawda?

Statystyki drużyny

Hala Urania była szczęśliwa dla gospodarzy, gdyż olsztynianie przez cały sezon przegrali w niej tylko 3 mecze (z ZAKSĄ, Asseco Resovią i PGE Skrą Bełchatów). Ogółem zespół z Warmii i Mazur odniósł 22 zwycięstwa w fazie zasadniczej (po 9 wygranych 3:0 i 3:1 oraz 4 zwycięstwa w tie-breaku).

Sezon 2017/18

Przed drużyną z Olsztyna stoi wyzwanie. Oczekiwania kibiców po poprzednim sezonie są wyższe niż w latach ubiegłych. Dlatego też zespół Indykpolu na pewno postara się sprostać wymaganiom i cel minimum to powtórzenie wyniku sprzed kilku miesięcy. Ambitna ekipa na pewno chciałaby pokazać wszystkim, że ostatni sezon nie był szczęśliwym zbiegiem okoliczności i potrafią utrzymać wysoką dyspozycję przez dłuższy czas. Pozostaje im tylko jedno – wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i udowodnić, że siatkówka w Olsztynie ma się bardzo dobrze i trzyma wysoki poziom.

Transfery

  • Odchodzą: trener Andrea Gardini, Aleksander Śliwka, Wojciech Włodarczyk, Hidde Boswinkel, Ezequiel Palacios
  • Przychodzą: trener Roberto Santilli, Blake Scheerhoorn, Robbert Andringa, Tomas Rousseaux Mateusz Kańczok
  • Zostają: Jan Hadrava, Paweł Woicki, Michał Żurek, Daniel Pliński, Miłosz Zniszczoł, Jakub Kochanowski, Dawid Sokołowski, Łukasz Markowski, Adrian Buchowski, Jakub Zabłocki

Oczekiwania wobec nowego sezonu

Pierwszy mecz sezonu 2017/18 olsztynianie rozegrają w swojej Hali Urania w sobotę 30 września – podejmować będą Espadon Szczecin. Daniel Pliński, Jan Hadrava i Łukasz Makowski już nie mogą się doczekać:

Tomas Rousseaux jest podekscytowany nową przygodą i nie może się doczekać rozpoczęcia rozgrywek.

Cieszę się, że będę mógł grać w takim zespole jak Indykpol AZS Olsztyn i trenować pod okiem Roberto Santilliego. Chciałbym, abyśmy powtórzyli 5. miejsce z ubiegłego sezonu, ale zdaję sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne zadanie. Chcę dać z siebie maksimum swoich możliwości i wierzę, że razem stworzymy coś wielkiego! – komentuje belgijski przyjmujący.

Kapitan drużyny, Daniel Pliński woli wstrzymać się z prognozami, aczkolwiek również jest pozytywnie nastawiony na rywalizację ze zmienionym składem.

Myślę, że do medali w tym sezonie będzie aspirowało osiem zespołów. Trzeba też pamiętać, że dwie drużyny spadną z ligi. Wydaje mi się, że mamy bardzo fajny skład. Forma sportowa jest ważna, chociaż czasami zdarza się, że kluczowy zawodnik doznaje kontuzji i wszystko wtedy może ulec zmianie. Nie chciałbym więc prognozować, co możemy ugrać – kończy środkowy.

Jakub Kochanowski zapytany o to, na co stać jego drużynę w tym sezonie odpowiada krótko: „Na pewno stać nas na minimum piąte miejsce, które zajęliśmy w poprzednim sezonie”.

A Wy jak sądzicie? Na co stać Indykpol AZS Olsztyn?

źródło: opracowanie własne / indykpolazs.pl,  plusliga.pl

Facebook Comments