PlusLiga: Czas rozliczeń dla zespołu MKS Będzin

Medale rozdane, znane są już wszystkie wyniki fazy play-off. Nadszedł więc czas podsumowań – co ważnego działo się na parkietach Plus Ligi w niedawno zakończonym sezonie? Zaglądamy na dół tabeli i nasz cykl rozpoczynamy od wizyty w Będzinie. Tutejszy MKS nie powtórzył ubiegłorocznego rezultatu i zakończył zmagania na 14. miejscu.

Drugi sezon na plusligowych boiskach nie był łatwy dla zawodników MKS Będzin. Drużyna zajęła ostatnią, 14. pozycję w rozgrywkach (poprzednio zespół z Będzina zakończył sezon na 11. miejscu). 5 odniesionych zwycięstw i 17 punktów zgromadzonych w 26 spotkaniach fazy zasadniczej pozwoliło spełnić siatkarzom MKS sportowe kryterium „pięciu wygranych” potrzebnych do pozostania w Plus Lidze. Zespół miał jeszcze szansę na zajęcie 13. miejsca w klasyfikacji końcowej, jednak dwukrotna przegrana w play-off z Effectorem Kielce (przed rokiem to będzinianie okazali się lepsi w tej parze rywalizującej ze sobą w fazie play-off) skutecznie ją pogrzebała. Te wyniki nie są z pewnością zadawalające dla klubu z południa Polski. Przed sezonem mówiło się tu bowiem o powtórzeniu 11. lokaty z rozgrywek 2014/2015 i ewentualnej walce o miejsca wyższe. Zespół w trakcie tegorocznych zmagań musiał zmierzyć się między innymi ze zmianą na stanowisku szkoleniowca, kontuzje trapiły zawodników na kluczowej pozycji rozgrywającego.

MKS Będzin

Przed sezonem na ławce trenerskiej MKS Będzin zasiadł Tomasz Wasilkowski. Pasmo porażek i tylko jedna wygrana z Politechniką Warszawską w pierwszej rundzie spotkań spowodowały spory niedosyt i musiały przynieść za sobą znaczące zmiany w sztabie MKS – na początku roku do klubu zawitał utytułowany szkoleniowiec Stelio DeRocco. Pod wodzą Kanadyjczyka w zespole widać było poprawę gry i walkę nawet w spotkaniach z silniejszymi rywalami, jak np. PGE Skra. Tej gry wystarczyło jednak tylko na odniesienie sukcesu w meczach rewanżowych przeciwko Politechnice Warszawskiej, Indykpolowi, AZS Częstochowie i Effectorowi Kielce (po marcowym zwycięstwie nad Effectorem Będzinianie wskoczyli w tabeli na 12. pozycję; nie udało się jej obronić po ostatnich spotkaniach z Łuczniczką i Treflem Gdańsk). Choć siatkarze MKS często pokazywali fragmenty dobrej gry i nawiązywali ze swoimi przeciwnikami równorzędną walkę, zabrakło w ich szeregach konsekwencji na przestrzeni całych setów i spotkań.

DeRocco MKS Będzin

Już w drugiej części sezonu do zespołu dołączył kanadyjski rozgrywający Tyler James Sanders, który szybko doczekał się pochlebnych opinii na temat swojej gry w Plus Lidze (5. miejsce w klasyfikacji najlepszych rozgrywających ze skutecznością rozegrania na poziomie 46,15% po 23. kolejce). Zastąpił on kontuzjowanego Harrisona Peacocka. Przypomnijmy, iż na początku rozgrywek Australijczyk także pechowo borykał się z kontuzją stawu skokowego, jednak w późniejszym czasie kierował grą będzinian. W zespole zaprezentowali się też obcokrajowcy Tijmen Laane i Viaceslaw Batchkala, którzy dostawali swoje szanse na grę w pierwszej „szóstce”. W trakcie rozgrywek do MKS dołączyli młodzi Dawid Żłobecki i Paweł Stysiał. Z nieco lepszej strony  na pozycji atakującego w drugiej części sezonu pokazał się Mateusz Piotrowski. Czy drużyna zostanie utrzymana w podobnym kształcie? Tego dowiemy się niebawem; pewne jest, że w zespole pozostanie trener DeRocco, który podpisał z Będzinem kontrakt na kolejny sezon.

MKS Będzin Tyler Sanders

Przed startem zmagań 2015/2016 pisaliśmy, iż dla MKS bardzo ważny może okazać się początek tych rozgrywek. Niestety, po pierwszym zwycięstwie nad Politechniką, odniesionym w piątej kolejce, zespół poniósł serię aż dwunastu porażek, które postawiły siatkarzy z Będzina w bardzo trudnej sytuacji. Kolejne spotkania oznaczały walkę o uwolnienie się z ostatniego miejsca w tabeli. Mimo chwilowego awansu na lokatę numer 12, będzinianie przystępowali ostatecznie do fazy play-off jako ostatni zespół Plus Ligi. Walka o miejsce numer 13 przyniosła porażki 1:3 w hali w Sosnowcu i 2:3 w Kielcach i to Effector cieszył się z wygranej w tej rywalizacji. Drużynie MKS pozostaje rozliczenie ostatniej lokaty i lepsze wejście w kolejny, trzeci już plusligowy sezon.

źródło: mksbędzin.pl/inf. własna

Facebook Comments