W pierwszym domowym spotkaniu w Nowym Roku Trefl Gdańsk podejmował jedną z najbardziej utytułowanych drużyn, Asseco Resovię Rzeszów. Żółto-czarni wygrali spotkanie w czterech setach. MVP spotkania wybrany został Piotr Orczyk.

Początek meczu to wyrównana walka obu ekip, z czasem jednak gospodarze zdołali odskoczyć na trzy punkty. Przy stanie 11:9 o czas poprosił szkoleniowiec Resovii. Po przerwie gdańszczanie zatrzymali atak DeFalco. Rzeszowianie próbowali cały czas gonić wynik, po asie serwisowym Klemena Cebulja na tablicy pojawił się remis, 16:16. Po drugiej stronie siatki punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Kewin Sasak. W końcówce przy dwupunktowym prowadzeniu Trefla Gdańsk, drugą przerwę wziął trener Giampaolo Medei. Na nic to się jednak zdało, bowiem Aliaksei Nasevich, tuż po wejściu na boisku, odnotował asa, 23:20. Set zakończył się blokiem żółto-czarnych na Klemenie, 25:20.

W drugi secie zdecydowanie lepiej spisywali się gdańszczanie, którzy odskoczyli na trzy punkty, 8:5. Po wejściu na boisko Yacine Louati gra gości poprawiła się na tyle, że zdołali doprowadzić do remisu, 10:10. Po chwilowym przestoju ponownie podopieczni Juricicia zaczęli jednak odbudowywać przewagę. Gdy na tablicy pojawił się wynik 18:16 o czas poprosił Medei. Jednak jego siatkarze byli wyraźnie zagubieni na boisku, a zawodnicy Trefla Gdańsk grali odważniej w polu zagrywki, dzięki czemu stwarzali sobie okazję do wyprowadzania kontrataków. Ostatecznie partia zakończyła się zwycięstwem żółto-czarnych w stosunku 25:23.

Rzeszowianie, przyparci do muru, obudzili się w trzecim secie, zbudowali trzypunktową przewagę i utrzymywali ją przez znaczną część tej partii, 5:8. Trefl Gdańsk jednak cierpliwie starał się odrabiać straty, kiedy piłkę w aut posłał Louati, na tablicy pojawił się remis, 14:14. Od tego momentu to gdańszczanie przejęli inicjatywę i objęli prowadzenie. Jednak w końcówce Asseco Resovia Rzeszów zatrzymała blokiem Sawickiego, doprowadzając do piłki setowej, 24:25. Od tego momentu trwała gra punkt za punkt. Ostatecznie długą walkę na przewagi wygrali rzeszowianie, którzy przedłużyli swoje szanse w tym meczu, 31:33.

Czwarty set rozpoczął się od niewielkiego prowadzenia gdańszczan, 9:7. Dwupunktowa przewaga utrzymywała się przez większą część seta. W międzyczasie żółto-czarni zablokowali atak Buckiego, wówczas na tablicy pojawił się wynik 18:16. Po stronie Resovii dobrze radził sobie, powracający po kontuzji, Bartłomiej Mordyl. Przy stanie 19:17 o czas poprosił trener Medei. Gdańszczanie nie zmarnowali wypracowanej przewagi. Mecz zakończył się punktowym blokiem Orczyka, 25:19.

Sobota, 06.01.2024, godz. 14.45

Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:20, 25:23, 31:33, 25:19)

Składy drużyn:

Trefl Gdańsk: Patryk Niemiec, Kamil Droszyński, Karol Urbanowicz, Mikołaj Sawicki, Piotr Orczyk, Kewin Sasak, Jan Franchi Martinez (l) oraz Jakub Czerwiński, Aliaksei Nasevich

Asseco Resovia Rzeszów: Jakub Bucki, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Fabian Drzyzga, Klemen Cebulj, Torey DeFalco, Paweł Zatorski (l) oraz Krzysztof Rejno, Stephen Boyer, Łukasz Kozub, Yacine Louati, Bartłomiej Mordyl, Adrian Staszewski

inf.własna