Skarb Kibica MŚ 2018, gr. D: Portoryko

Portorykańczycy na mistrzostwach świata nie będą się bić o czołowe lokaty. Warto jednak przybliżyć sylwetkę zespołu, który w fazie grupowej spotka się m.in. z reprezentacją Polski.

Zostawić po sobie dobre wrażenie

Nie ma co ukrywać, Portoryko to jedna z drużyn, które we Włoszech i Bułgarii będą raczej pełniły funkcję dostarczycieli punktów. Dla siatkarzy z Ameryki Północnej będzie to jednak już piąty mundial. Na mistrzostwach zadebiutowali w pamiętnym dla Polaków 1974 roku. Później czekały ich długie lata posuchy, aż wreszcie w 2006 roku wrócili na salony. Uzyskali wtedy zresztą swój najlepszy dotychczasowy wynik, plasując się w ostatecznej klasyfikacji na dwunastym miejscu. Mistrzostwa w Japonii były dla Portorykańczyków szczególne również dlatego, że najlepiej punktującym całego turnieju okazał się ich legendarny przyjmujący, Hector Soto. Rok później Latynosi zaskakująco dobrze spisywali się w Pucharze Świata i zakończyli go na wysokiej, szóstej pozycji. Poza tym, czterokrotnie brali udział w rozgrywkach Ligi Światowej. Jak można się domyślić, bez spektakularnych osiągnięć.

Reprezentacja Portoryka, która w światowym rankingu okupuje 29. miejsce, największe sukcesy odnosi w granicach swojego kontynentu. W jej dorobku znajdziemy na przykład triumfy w Igrzyskach Ameryki Środkowej i Karaibów oraz medale mistrzostw Ameryki Północnej i mistrzostw Panamerykańskich. Dzięki temu w rankingu strefy NORCECA Portorykańczycy plasują się na czwartej pozycji, ustępując jedynie USA, Kanadzie i Kubie.

Kluczowy zawodnik

Jeśli mówisz o zespole z Portoryka, to automatycznie myślisz o Hectorze Soto. Legendarny przyjmujący przez długie lata był flagową postacią swojej kadry, ale w 2016 roku, po ponad dwóch dekadach występów w narodowych barwach, zakończył reprezentacyjną karierę. Teraz motorem napędowym portorykańskiej drużyny jest Maurice Torres, znany nam doskonale z gry w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. 27-latek ubiegły sezon w PlusLidze miał bardzo nierówny, ale były też momenty, w których potrafił się przełamać i prowadzić niebiesko-biało-czerwonych do zwycięstwa. Sympatyczny atakujący w kadrze narodowej według oficjalnych statystyk wystąpił do tej pory 23 razy. Nie jest to liczba powalająca na kolana, ale to właśnie do niego należy kończenie najtrudniejszych i najważniejszych piłek. Tak z pewnością będzie też we Włoszech i Bułgarii.

Trener

Szkoleniowcem Portorykańczyków jest Oswald Antonetti, który w tym roku przejął kadrę po tymczasowym trenerze, Manuelu Acevedo. Nowy selekcjoner siatkarzy z Ameryki Północnej ma za sobą udaną karierę zawodniczą. Święcił duże sukcesy w uniwersyteckiej siatkówce, a w 2010 roku został nawet włączony do holu sław uczelnianej drużyny Brigham Young University, z którą dawniej zdobył mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. Trenerskie doświadczenie zbierał zaś na krajowym podwórku, w Men’s Superior Volleyball League, czyli portorykańskiej ekstraklasie. Pod jego wodzą reprezentacja triumfowała w tegorocznych Igrzyskach Ameryki Środkowej i Karaibów.

Droga do mundialu

Reprezentacje Kuby i Portoryko w związku ze zniszczeniami w ich krajach po przejściu huraganów nie mogły zagrać w mistrzostwach strefy NORCECA, które były zarazem turniejem kwalifikacyjnym do mundialu we Włoszech i Bułgarii. Władze federacji postanowiły więc zorganizować dodatkowy turniej dla Kuby, Portoryko oraz drużyn z 4. i 5. miejsca mistrzostw kontynentalnych. Jego stawką były dwa ostatnie bilety na mundial.

Wyniki turnieju kwalifikacyjnego w Pinar del Rio (Kuba):

Portoryko – Meksyk 3:0 (25:12, 25:21, 25:21)

Portoryko – Gwatemala 3:0 (25:15, 25:15, 25:18)

Kuba – Portoryko 3:0 (25:21, 25:22, 30:28)

Tabela:

1. Portoryko (10 pkt)
2. Kuba (10 pkt)
3. Meksyk (10 pkt)
4. Gwatemala (0 pkt)

Terminarz

Grupa D (Warna, Bułgaria):

Iran – Portoryko (12 września, godz. 16:00)

Portoryko – Polska (13 września, godz. 16:00)

Bułgaria – Portoryko (14 września, godz. 19:30)

Portoryko – Finlandia (16 września, godz. 16:00)

Kuba – Portoryko (17 września, godz. 16:00)

Skład

Rozgrywający: Angel Perez, Edgardo Goas

Atakujący: Maurice Torres, Ezequiel Cruz, Juan Vázquez

Środkowi: Jessie Colon, Jonathan Rodriguez, Pedro Nieves, Pedrito Sierra

Przyjmujący: Pablo Guzman, Eddie Rivera, Sequiel Sanchez

Libero: Arnel Cabrera, Dennis Del Valle

oprac. własne
fot: FIVB

Facebook Comments