Skarb Kibica MŚ 2018, gr. C: Kamerun

Poza najlepszymi zespołami, walczącymi o tytuł mistrza świata, na mundialu zagrają też drużyny, które na co dzień nie mają okazji do zaprezentowania się szerszej publiczności. Do takich ekip należy reprezentacja Kamerunu.

Tanecznym krokiem na siatkarskie salony

Kamerun to jeden z najbardziej egzotycznych uczestników nadchodzących mistrzostw świata. Nie oznacza to jednak, że jest to drużyna kompletnie anonimowa na arenie międzynarodowej. Nieposkromione Lwy, bo taki przydomek noszą Kameruńczycy, zagrają już na trzecim z rzędu, a w sumie czwartym mundialu. Żadnych znaczących sukcesów oczywiście nie odnieśli, choć w 2010 roku, gdy mistrzostwa świata również odbywały się we Włoszech, udało im się wyjść z grupy i ostatecznie uplasować się na trzynastym miejscu. Poza tym, za ich największe osiągnięcia można uznać dwa tytuły mistrza Afryki i osiem pozostałych medali tej imprezy.

Podopieczni Blaise Mayama Re Niofa w większości nie posiadają niebotycznych umiejętności, lecz dla wielu drużyn są bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Grają prostą, ale za to twardą i odważną siatkówkę, a zdobyte seryjnie punkty niezwykle ich nakręcają. W ich wykonaniu możemy wtedy obejrzeć niecodzienne celebracje, jak na przykład różnego rodzaju magiczne tańce.

Polskim kibicom kameruński zespół bliżej dał się poznać cztery lata temu, podczas mundialu nad Wisłą. W meczu fazy grupowej we Wrocławiu siatkarze z Czarnego Lądu sprawili ogromne problemy biało-czerwonym i niewiele brakowało, a po dwóch setach wynik brzmiałby 2:0 dla gości. Koniec końców Polakom udało się wtedy wydobyć z tarapatów i wygrać za trzy punkty, ale strach napędzony przez Nieposkromione Lwy zapadł nam w pamięć na długo.

Do nadchodzących mistrzostw świata Kameruńczycy przygotowywali się… w Polsce. Mieli okazję trenować w nowej hali w Gliwicach, a w połowie sierpnia w Ostrowcu Świętokrzyskim rozegrali dwa sparingi z naszą reprezentacją. W pierwszym, urwali biało-czerwonym seta, zaś w kolejnym, pomimo dobrego początku, przegrali 4:0. W ostatnich dniach przed wylotem do Włoch Nieposkromione Lwy sprawdzili się jeszcze na tle siatkarzy Jastrzębskiego Węgla. Czterosetowy mecz towarzyski, który rozegrano zamiast planowanej wspólnej jednostki treningowej, zakończył się remisem 2:2.

Kluczowy zawodnik

Wiodącą postacią kameruńskiego zespołu jest Nathan Wounembaina. Doświadczony przyjmujący pełni zresztą funkcję kapitana drużyny narodowej. Karierę rozpoczynał w rodzimym klubie Port Autonome de Douala, z którym zdobył mistrzostwo Kamerunu, a w 2010 roku przeniósł się do Europy, by spróbować swoich sił w lidze belgijskiej. Jest pięciokrotnym medalistą (w tym dwukrotnie złotym) mistrzostw Belgii, raz zdobył Puchar, a dwa razy Superpucharu kraju. Następnie zakotwiczył we Francji, gdzie w latach 2013-2017 występował w barwach Chaumont VB, a ubiegły sezon spędził w Tours. W kolekcji dwa tytuły mistrza Francji i srebrny medal Pucharu Challenge.

Wounembaina ma za sobą również 96 występów w reprezentacji Kamerunu. Z kadrą narodową zdobył złoto Igrzysk Afrykańskich, a także złote i srebrne krążki mistrzostw Czarnego Kontynentu. We Włoszech i Bułgarii 33-latek zagra na swoim trzecim mundialu.

Trener

Selekcjonerem reprezentacji Kamerunu jest Blaise Mayam Re Niof. 61-letni szkoleniowiec w środowisku siatkarskim jest znany z pracy z grupami młodzieżowymi. W swoim CV ma członkowstwo w Narodowym Instytucie Młodzieży i Sportu w Kamerunie, a także funkcję instruktora w Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej. Jest jednym z nielicznych ekspertów siatkarskich w Kamerunie. Blaise Mayam Re Niof nie prowadzi reprezentacji kraju po raz pierwszy. Poprzednio trenerem Nieposkromionych Lwów był przed kilkunastoma laty i zdobył z nimi brązowy medal mistrzostw Afryki 2005. Później jego miejsce zajął Peter Nonnenbroich, a po zakończeniu kadencji Niemca znów objął stanowisko selekcjonera Kameruńczyków.

Droga do mundialu

Kameruńczycy przepustkę na mundial uzyskali zdobywając brązowy medal ubiegłorocznych mistrzostw Afryki.

Wyniki mistrzostw Afryki 2017:

Grupa C:

Maroko – Kamerun 1:3 (26:24, 23:25, 23:25, 19:25)
Kamerun – Nigeria 3:0 (26:24, 25:20, 25:19)

Tabela:

1. Kamerun
2. Maroko
3. Nigeria

Ćwierćfinał:

Kamerun – Libia 3:2 (27:25, 22:25, 25:22, 23:25, 15:9)

Półfinał:

Egipt – Kamerun 3:0 (26:24, 25:22, 25:23)

Mecz o 3. miejsce:

Kamerun – Algieria 3:1 (23:25, 25:21, 25:21, 27:25)

Terminarz

Grupa C (Bari, Włochy):

Kamerun – Tunezja (12 września, godz. 14:00)

Kamerun – Serbia (13 września, godz. 20:30)

Australia – Kamerun (14 września, godz. 17:00)

Kamerun – USA (16 września, godz. 17:00)

Rosja – Kamerun (17 września, godz. 17:00)

Skład

Rozgrywający: Ahmed Awal Mbutngam, Arsene Ivan Ebouma Moto, Cyrille Pierre Ongolo Mayam

Atakujący: David Feghouo, Yvan Arthur Kody

Środkowi: Bana Hassana, Sem Dolegombai, Herman Marie Engala, Jean Patrice Ndaki Mboulet

Przyjmujący: Nathan Wounembaina, Didier Sali Hile, Junior Charles Engohe, Jean Pierre Ndongo

Libero: Alain Fossi Kamto, Yannick Bikoi-Bi Nkot

oprac. własne

Facebook Comments