PlusLiga: Bez niespodzianki w Bydgoszczy

W siódmej kolejce Mistrz Polski pokonał na wyjeździe w trzech setach Łuczniczkę Bydgoszcz. Gospodarze, pomimo walki o każdą piłkę, nie byli  stanie przeciwstawić się ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. MVP spotkania wybrany został Sam Deroo. As serwisowy Szalachy wyprowadził Łuczniczkę na dwupunktowe prowadzenie w tym meczu, 3:1. Wyraźnie było widać, że to gospodarze weszli lepiej w mecz, utrzymując przewagę trzech punktów, 7:4. Z biegiem czasu kędzierzynianie łapali swój rytm gry i po ataku w aut Filipiaka doprowadzili do remisu, 11:11. W dalszej części tego seta drużyny grały praktycznie punkt za punkt, 16:16. Dobra postawa Buszka w polu serwisowym zaowocowała pierwszym prowadzeniem ZAKSY w tym meczu. O czas dla swojego zespołu od razu poprosił Jakub Bednaruk, 16:17. Na nic to się jednak zdało, bo podopieczni Gardiniego odskoczyli na trzy punkty, 16:19. Kolejną przerwę wziął popularny “Diabeł”,. Drugim asem serwisowym popisał się Michał Szalacha i wtedy zdenerwowany szkoleniowiec Mistrza Polski zaprosił swoich zawodników na rozmowę, 18:20. Do końca tej partii kędzierzynianie kontrolowali przebieg gry i zasłużenie wygrali tę odsłonę, 21:25.

Kędzierzynianie w drugim secie zaczęli z wysokiego “C”, uzyskując już na samym początku trzy punkty przewagi, 1:4. Widząc, co się dzieje, trener Bednaruk poprosił o chwilę rozmowy ze swoimi zawodnikami. Przewaga kędzierzynian jednak rosła z każdą minutą, nawet atomowe ataki Pawła Gryca, kunszt siatkarski Ananieva na nic się zdały, 3:8. Bydgoszczanie jednak nie poddawali się i walczyli do upadłego o każdą piłkę, 9:12. Przy stanie 10:15 ponownie o przerwę poprosił trener Łuczniczki. Punktowy blok odnotował Kuba Rohnka, 12:15. ZAKSA pewnie zmierzała po zwycięstwo w kolejnej partii, bydgoszczanom – mimo walki – brakowało argumentów na boisku, 16:23. Drugiego seta zakończył potrójny blok gości, 18:25.

Rafał Buszek znakomicie rozpoczął trzecią partię, siejąc prawdziwe spustoszenie zagrywką w szeregach rywali, 0:4. Przy stanie 2:7 o czas poprosił Jakub Bednaruk, 2:7. Jego drużyna była w kompletnej rozsypce, 2:7. Kędzierzynianie przez cały czas utrzymywali cztery bądź pięć punktów przewagi, 7:12. W tym miejscu warto odnotować asa serwisowego Jakuba Rohnki, 10:14. W dalszej części meczu gospodarze popełniali mnóstwo błędów w zagrywce, do tego dokładali ataki w aut, w związku z czym przewaga rywali rosła, 14:20. Mecz zakończył się autową zagrywką Bobrowskiego, 18:25.

Sobota – 28.102017 – godz. 14.45

Łuczniczka Bydgoszcz – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (21:25, 18:25, 18:25)

Składy zespołów:

Łuczniczka Bydgoszcz: Metodi Ananiev, Edgardo Goas, Wojciech Jurkiewicz, Michał Szalacha, Enrique Batagim, Bartosz Filipiak, Adam Kowalski (l) oraz Paweł Gryc, Kacper Bobrowski, Jakub Rohnka

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Benjamin Toniutti, Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Sam Deroo, Paweł Zatorski (l) oraz Sławomir Jungiewicz, Kamil Semeniuk, Rafał Szymura

inf.własna

Facebook Comments