MŚ 2018, gr. B: Trzecie zwycięstwo Kanady

Reprezentacja Kanady pokonała zespół z Chin w czterech setach. Podopieczni Raula Lozano byli bliscy doprowadzenia do tie-breaka, ale im się to nie udało i nadal pozostają bez punktów w tym turnieju.

Kanadyjczycy rozpoczęli premierową partię od prowadzenia 2:0. Podopieczni Raula Lozano nie potrafili zatrzymać skutecznych w ataku rywali i na pierwszej przerwie technicznej przegrywali już 3:8. Siatkarze z Ameryki Północnej nie zwalniali tempa i ich przewaga rosła (16:9). Liderem zespołu z Kanady był John Gordon Perrin. Dopiero pod koniec premierowej odsłony Chińczycy odrobili kilka puntów straty, ale nie udało im się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i to ich przeciwnicy wygrali 25:22.

Początek drugiego seta był już wyrównany. Drużyna z Kraju Klonowego Liścia wypracowała sobie niewielką przewagę, kiedy w polu zagrywki pojawił się Nicholas Hoag, a bardzo skuteczny w bloku i ofensywie był Sharone Vernon-Evans (13:11). Na drugiej przerwie technicznej zespół z Chin tracił do rywali już 3 “oczka”. W chińskim ataku z dobrej strony pokazywał się Chuan Jiang, ale to nie wystarczyło na odrobienie strat do kanadyjskiej drużyny. Set zakończył się asem serwisowym atakującego drużyny z Kanady (25:19).

Podopieczni Raula Lozano dobrze rozpoczęli trzecią odsłonę i objęli prowadzenie 6:8. Zespól z Chin był skuteczny w ataku i ich przewaga była coraz wyższa – Kanadyjczycy schodzili na drugą przerwę techniczną z pięcioma punktami straty do rywali. Trener Stephane Antiga dokonał kilku zmian w drużynie, a ekipa z Chin zaczęłą popełniać błędy i prowadzili już tylko 22:20. W decydujących akcjach skuteczniejsi byli siatkarze z Azji i wygrali seta 25:21.

Siatkarze z Chin już na początku czwartej partii objęli prowadzenie 8:6, podobnie jak w poprzednim secie. Po chwili Kanadyjczycy doprowadzili do wyrównania 9:9. Po kilku dobrych akcjach, a szczególnie blokach na drużynie z Kanady na prowadzeniu ponownie byli podopieczni Raula Lozano, którzy prowadzili 16:12. Zespół trenera Antigi odrobił jednak straty (18:18). W końcówce seta bardziej skuteczni byli Kanadyjczycy, którzy wygrali w tej osłonie 25:23, a cały mecz 3:1.

Kanada – Chiny 3:1 (25:22, 25:19, 21:25, 25:23)

Składy zespołów:

Kanada: John Gordon Perrin (26), Nicholas Hoag (11), Jay Blankenau (3), Sharone Vernon-Evans (14), Daniel Jansen Vandoorn (5), Graham Vigrass (11), Steven Marshall (L) oraz TJ Sanders, Jason Derocco, Arthur Szwarc (1), Stephen Maar (3) i Blair Bann (L)

Chiny: Chuan Jiang (19), Tianyi Mao (4), Daoshuai Ji (9), Longhai Chen (9), Shuhan Rao (9), Libin Liu (15), Jiahua Tong (L) oraz Haixang Du i Binglong Zhang

inf.własna

Facebook Comments