MŚ 2018, gr. B: Kolejne zwycięstwo Holandii

Reprezentacja Holandii poszła za ciosem i po wygranej z Canarinhos pokonali także reprezentację Francji. Pomarańczowi wygrali w pięciosetowym pojedynku.

Premierową odsłonę od wysokiego prowadzenia rozpoczęli Holendrzy (5:1). Wszystko dzięki zagrywce, która sprawiła Francuzom wiele trudności. Asami serwisowymi popisywał się Nimir Abdel-Aziz i Holendrzy wysunęli się na prowadzenie 8:5. Trójkolorowi cierpliwie odrabiali straty, ale ich przeciwnicy byli ciągle o kilka “oczek” lepsi (21:19). W końcówce podopieczni trenera Laurenta Tillie skutecznie zagrali w bloku i udało im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i set zakończył się wynikiem 25:23 dla Francuzów.

Drugi set z kolei już dużo lepiej rozpoczęli Les Bleus, którzy wyszli na prowadzenie 4:1. Holendrzy nie potrafili poradzić sobie z ofensywą Francuzów, w której bardzo pewnie czuł się Stephen Boyer i strata podopiecznych Gido Vermeulena na drugiej przerwie technicznej wynosiła już 5 punktów. Siatkarzom z Holandii nie udało się zagrać na tyle skutecznie, aby odrobić straty i nawiązać walkę z przeciwnikami. Trójkolorowi wyszli na prowadzenie w meczu 2:0.

Holendrzy rozpoczęli trzecią odsłonę dobrymi atakami i blokiem na Francuzach i wypracowali sobie 4 punkty przewagi (6:2). Les Bleus popełniali coraz więcej błędów, a zespół z Holandii grał konsekwentnie i prowadził 16:10. Laurent Tillie wprowadził na boisko kilku rezerwowych zawodników, co pozwoliło Francuzom na odrobienie prawie całych strat (22:21). Pomarańczowi wrócili jednak do gry i doprowadzili do piłki setowej, którą wykorzystał Michael Parkinson (25:21).

Trójkolorowi na początku partii wyszli na dwupunktowe prowadzenie 4:2. Holendrzy popisali się kilkoma skutecznymi zagraniami, ale to Francuzi ciągle byli lepsi  i ich przewaga wynosiła już 4 “oczka” (4:8). Holendrzy odrobili kilka punktów przy ustawieniu, kiedy w polu serwisowym był Gijs Jorna. Skuteczny w ofensywie Francuzów był Earvin Ngapeth i jego drużyna prowadziła 12:10. Siatkarze trenera Vermeulena doprowadzili do wyrównania (15:15). Walka toczyła się “punkt za punkt”. Holendrzy wyszli na prowadzenie przy stanie 20:19. Pomarańczowi zagrali bardziej skutecznie i doprowadzili do tie-breaka.

Tie-break był wyrównany. Na przerwę techniczną o jedno “oczko” lepsi schodzili Holendrzy. W ataku nie do zatrzymania był Nimir Abdel-Aziz i Pomarańczowi wyszli na prowadzenie 10:8. W zaciętej końcówce lepsi okazali się reprezentanci Holandii.

Holandia – Francja 3:2 (23:25, 19:25, 25:21, 25:23, 15:13)

Składy zespołów:

Holandia: Daan van Harlem, Thijs Ter Horst (10), Jasper Diefenbach (5), Gijs Jorna (3), Nimir Abdel-Aziz (31), Thomas Koelewijn (4), Dirk Spardians (L) oraz Wessek Keemink, Marteen van Garderen (12), Jeroen Rauwerdink, Tim Smit, Michael Parkinson (10) i Wouter Ter Maat (2)

Francja: Benjamin Toniutti (1), Earvin Ngapeth (17), Stephen Boyer (21), Nicolas Le Goff (9), Thibault Rossard (15), Barthelemy Chinenyeze (3), Jenia Grebennikov (L) oraz Kevin Tillie, Jean Patry (2), Antoine Brizard (1), Daryl Bultor (3) i Julien Lyneel (7)

inf. własna

Facebook Comments