W ostatnim meczu pierwszego turnieju Ligi Narodów, rozgrywanego w Turcji, reprezentacja Polski uległa Słoweńcom w trzech setach. Podopieczni Cretu prezentowali się lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i zasłużenie odnieśli zwycięstwo.

Początek pierwszego seta to wyrównana walka z obu stron, jednak z czasem kontrolę na boisku przejęli Słoweńcy. Po asie Alena Pajenka, przy stanie 13:9, o czas poprosił szkoleniowiec reprezentacji Polski, Nikola Grbić. Podopieczni Cretu zdecydowanie lepiej grali w ataku, natomiast nasi siatkarze mieli duży problem z przyjęciem i serwisem. Gdy na tablicy pojawił się wynik 17:11 o drugą przerwę poprosił trener Biało-czerwonych. Jego podopieczni zaczęli grać lepiej i zmniejszyli stratę do trzech „oczek”. Przy stanie 19:16 o chwilę rozmowy ze swoimi siatkarzami poprosił z kolei Cretu. Chwilowy zryw Polaków to było zdecydowanie za mało, żeby liczyć na wygraną. Zepsuta zagrywka Kochanowskiego zakończyła pierwszy set.

Słoweńcy nie zwolnili tempa w drugiej partii i od razu odskoczyli na dwa punkty, utrzymując tę przewagę przez znaczną część seta. Gdy strata reprezentacji Polski wzrosła do czterech „oczek, o czas poprosił Nikola Grbić. Polacy zdołali odrobić część strat i zbliżyć się do rywali na jeden punkt. W momencie gdy na tablicy pojawił się wynik 17:16 przerwę wziął Cretu. Po krótkiej rozmowie Słoweńcy ponownie zwiększyli przewagę. Biało-czerwonym brakowało siły w zagrywce, przez co znacznie ułatwiali grę rywalom. Ostatecznie nasi przeciwnicy wygrali różnicą czterech punktów.

Trzeci set rozpoczął się od niewielkiej przewagi Biało-czerwonych. W międzyczasie asem serwisowym popisał się Bartosz Bednorz. Słoweńcy szybko doprowadzili najpierw do remisu a potem wyszli na prowadzenie, trener Grbić poprosił o czas, 13:11. Nasi rywale znakomicie spisywali się w zagrywce. Punkt z tego elementu zdobył Ropret, który ustrzelił Szymurę. Polacy byli dzisiaj zdecydowanie słabsi na boisku, ustępowali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Podopieczni Cretu zasłużenie wygrali również trzecią partię i w konsekwencji zainkasowali komplet punktów do tabeli.

Słowenia – Polska 3:0 (25:20, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:

Słowenia: Toncek Stern, Alen Pajenk, Jan Kozamernik, Gregor Ropret, Tine Urnaut, Klemen Cebulj, Jani Kovacic (l)

Polska: Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, Jakub Kochanowski, Mateusz Poręba, Bartłomiej Bołądź, Grzegorz Łomacz, Jakub Hawryluk (l) oraz Marcin Komenda, Karol Butryn, Bartosz Bednorz, Kamil Szymura (l)