LM 2018 [K]: Nieudany rewanż Developresu SkyRes Rzeszów

Developres SkyRes Rzeszów przegrał kolejne spotkanie w Lidze Mistrzyń. Po raz drugi uległ szwajcarskiej drużynie Volero Zurich. Mimo dobrej gry w drugim secie, Polki nie były w stanie sprostać rywalkom, które w pozostałych partiach zagrały bardzo skutecznie w każdym elemencie siatkówki. Ta przegrana praktycznie przekreśla szanse rzeszowianek na awans do kolejnej rundy.

Rzeszowianki nie najlepiej rozpoczęły rewanżowe spotkanie. O ile dobrze spisywały się w przyjęciu, to w ataku grały bardzo niepewnie. Zawodniczki Vollero z łatwością wyprowadzały punktowe kontrataki, doskonale czytały ich grę, 8:4. Po stronie gospodyń mnożyły się błędy, 16:8. Wprowadzona kilka minut wcześniej na boisko Julia Andruszko robiła co mogła, aby zmniejszyć przewagę punktową. Jej kąśliwe zagrywki utrudniały grę rywalkom, a w kontratakach punkty zdobywała Helene Rousseaux, 17:11. Jednak dobra gra tych dwóch zawodniczek na niewiele się zdała. Reszta podopiecznych Lorenzo Micellego nie podjęła walki. Szwajcarki mając ogromną przewagę nad gospodyniami prowadziły grę bardzo spokojnie i to one wygrały pierwszą partię, 25:16.

Druga odsłona wprawdzie rozpoczęła się od prowadzenia siatkarek z Zurichu, 2:1, jednak tym razem to Polki grały bardziej skoncentrowane i lepiej spisywały się na siatce. Pojedynczy blok Jeleny Blagojević dał gospodyniom czteropunktowe prowadzenie, 8:4. W kolejnych akcjach Serbka była bardzo aktywna, zdecydowanie lepiej w porównaniu do pierwszego seta, spisywała się i w ataku, i na bloku, pomagała jej Monika Ptak, 16:10. Teraz to Polki prowadziły grę. Mocne zagrywki Helene Rousseaux utrudniały rozegranie skutecznej akcji zespołowi z Zurichu, z kolei dobre przyjęcie po rzeszowskiej stronie pozwoliło Annie Kaczmar grać ze środkowymi, 21:13. Ostatnie zdanie należało do Helene Rousseaux, która skutecznie obiła blok rywalek, 25:18.

Trzecią partię Polki zaczęły od trzypunktowego prowadzenia, 3:0. Z każdą kolejną akcją podopieczne Lorenzo Micellego rozkręcały się, a bardzo skuteczna na boisku była Helene Rousseaux, 11:5. Wspomagały ją Jelena Blagojević i środkowe, Szwajcarki z kolei popełniały proste błędy, 16:6. Po drugiej przerwie technicznej przyjezdne odrobiły aż osiem punktów straty, 16:14 i dopiero skuteczny atak Adeli Helić przerwał dobrą passę Volero, 17:14. Tę niewielką przewagę Developres też szybko stracił przez własne błędy i Szwajcarki wyszły na dwupunktowe prowadzenie, 21:19. W tej części seta niezwykle skuteczna była Alexandra Lazic, 23:19. Ostatnie dwa oczka zdobyły zawodniczki Zurichu, skutecznie stawiając blok, 25:22.

W czwartej partii Szwajcarki poszły za ciosem. Grały skutecznie w każdym elemencie gry i szybko osiągnęły prowadzenie, 6:2. Trener Developresu postanowił dokonać zmian w zespole. W miejsce Adeli Helić na boisko weszła Julia Andruszko, a chwilę później za Helene Rousseaux Klaudia Kaczorowska. To jednak niewiele pomogło, bo Ana Bjelica i jej koleżanki kończyły każdą akcję na siatce, 10:4. Na boisku pojawiła się również Kamila Ganszczyk, aby poprawić grę w bloku. Polki z trudem, po nieco chaotycznych akcjach, zdobyły trzy ważne punkty i zbliżyły się do rywalek, 12:10. Jednak kolejne akcje to ponownie udane akcje przyjezdnych, 16:11. Polki nie dały już rady dogonić Szwajcarek, które rozpędzały się z każdą kolejną akcją, 23:17. Choć w kilku ostatnich akcjach siatkarki Volero pogubiły się i straciły kilka punktów, to mimo wszystko lepiej wytrzymały tę nerwową końcówkę, 24:22. Ostatni punkt w meczu zdobyła atakiem Mira Todorova, 25:22.

Developres SkyRes Rzeszów – Vollero Zurich  1:3 (16:25, 25:18, 22:25, 22:25)

Developres SkyRes Rzeszów: ROUSSEAUX Hélène 16), PTAK Monika (9), ŻABIŃSKA Katarzyna (4), KACZMAR Anna (4), HELIC Adela (9), BLAGOJEVIC Jelena (13), NOWAKOWSKA Pola (L) oraz GANSZCZYK Kamila (2), RABKA Agnieszka, ANDRUSHKA Julia (4), KACZOROWSKA Klaudia (2), ŻAK Ewa

Vollero Zurich: LAZARENKO Angelina (6), ANTONIJEVIC Ana (5), BJELICA Ana (14), TODOROVA Mira (16), UNTERNÄHRER Laura (14), LAZIC Alexandra (21), POPOVIC Silvija (L) oraz RODRIGUES DE ALMEIDA Samara, DIMITROVA Gergana,

Foto: cev.lu

Facebook Comments