Biało-czerwoni rozpoczęli XVI edycję Memoriału Huberta Jerzego Wagnera od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Kanadą. – Kanada tak naprawdę jest nieobliczalnym przeciwnikiem i chcieliśmy zobaczyć na jakim etapie przygotowań jesteśmy. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy to spotkanie i teraz musimy skupić się ja kolejnym przeciwniku – komentował po meczu libero reprezentacji Polski.

Podopieczni Vitala Heynena pokonali reprezentację Kanady w trzech setach, choć początkowo spotkanie było wyrównane. Pierwsza partia zakończyła się dopiero po grze na przewagi, w której triumfowali Polacy (29:27). W kolejnych setach biało-czerwoni byli już bezapelacyjnie lepsi i nie pozwolili drużynie z kraju klonowego liścia na dobrą grę. – To nie był sparing. Wydaje mi się, że do tego meczu podeszliśmy skoncentrowani i moim zdaniem zaczynamy teraz grać coraz ważniejsze mecze. Kanada tak naprawdę jest nieobliczalnym przeciwnikiem i chcieliśmy zobaczyć na jakim etapie przygotowań jesteśmy. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy to spotkanie – komentował Damian Wojtaszek. Jutro reprezentacja Polski zmierzy się z ekipą z Francji. – Musimy skupić się ja kolejnym przeciwniku, którym będzie Francja. Na pewno to bardziej wymagający rywal.

Vital Heynen na tym etapie przygotowań nadal nie wybrał pierwszej szóstki. – Nie wiemy jaka optymalna szóstka będzie w naszej drużynie. Trener cały czas rotuje składem i nie wiemy, kto na czym stoi. Każdy z nas chce pokazać się z jak najlepszej strony i przełożyć to wszystko na mecz. Jeśli w najbliższym czasie zagramy jeszcze kilka spotkań to nasze zgranie i poziom techniczny ulegną poprawie – wyjaśnił zawodnik i dodał: – Rotacje z jednej strony pomagają, a z drugiej przeszkadzają. Jesteśmy profesjonalistami i każdy najbliższy mecz musimy zagrać na sto procent.

Biało-czerwoni byli lepsi od Kanady w wielu elementach, a jednym z nich była zagrywka. Polacy zdobyli 9 punktów bezpośrednio tym elementem. – Staramy się jak najbardziej poprawić zagrywkę i obronę. Nie da się tego zbudować wszystkiego z dnia na dzień. Od zgrupowania w Zakopanem staramy się ją budować i mam nadzieję, że w mistrzostwach świata będziemy dużo szkód robić zagrywką i podbijać sporo piłek – zakończył libero polskiej reprezentacji.

inf. własna