Kwal. IO, Berlin: Trójkolorowa droga przez Berlin do Rio

O reprezentacji Francji można mówić naprawdę wiele, ich gra od początku tego sezonu mogła się podobać i to nie bez przyczyny. Trójkolorowi zmiksowali skuteczną grę z spektakularnymi akcjami. Czy taka mieszanka stylu pozwoli im awansować do najważniejszej sportowej imprezy 2016 roku?

Cały siatkarski świat zaskoczyli już podczas Ligi Światowej, gdy jako zespół z II Dywizji wygrali złoty medal. W całej „Światówce” przegrali tylko raz, w Final Six z Amerykanami. Jeszcze lepiej było podczas mistrzostw Europy, które zakończyli na najwyższym stopniu podium, nie przegrywając ani jednego spotkania. Zdobycie mistrzostwa Earvin Ngapeth przypieczętował akcją, która na zawsze zapisała się na kartach światowej siatkówki. Dla Francuzów był to wspaniały sezon, w którym przegrali tylko jeden mecz, przed nimi już następny cel – awans na igrzyska olimpijskie.

Już w 2014 roku prowadzeni przez Laurenta Tillie Francuzi pokazali, że drzemie w nich spory potencjał (4. miejsce w mistrzostwach świata), ale pełnię swoich możliwości zaprezentowali w ostatnim sezonie reprezentacyjnym.

Reprezentacja Francji od trzech lat prowadzona jest przez Laurenta Tillie’go, który zastąpił na tym stanowisku – dobrze znanego w Polsce – Phillipa Blaina. Wraz nowym trenerem, reprezentacje Francji czekała mieszanka pokoleniowa składająca się z dojrzałości(m.in. Pierre Puyol, Antonin Rouzier, Jean-Francois Exiga) i młodzieńczego zapału (m.in. Earvin N’Gapeth, Guillaume Quesque, Benjamin Toniutti).

Trener reprezentacji Francji, Laurent Tillie, po drugim sparingu z Belgią (2:2) ogłosił 14-osobową kadrę na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który odbędzie się w Berlinie.

W składzie znalazło się 13 z 14 tegorocznych mistrzów Europy. Francuski szkoleniowiec zdecydował, że z zamiast drugiego libero, Nicolasa Rossarda, do Berlina weźmie piątego przyjmującego,kuzyna wcześniej wymienionego libero, Thibault. Zabrakło także miejsca dla Trevora Clevenota, który cały czas trenował z reprezentacją.

– Trzeba wymazać z pamięci ten pierwszy, kompletnie nieudany sparing z wtorku. To tylko dowód na to, że musimy jeszcze wykonać sporo pracy, by podnieść nasz poziom gry. Zrobiliśmy w drużynie mały briefing, by wyjaśnić sobie kilka rzeczy. W tym drugim meczu z Belgią, mimo przegranych dwóch setów, widać było progres w naszej grze – skomentował trener reprezentacji Francji.

Trójkolorowi turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich rozpoczną od dnia przerwy. Do rywalizacji przystąpią 6 stycznia, kiedy to zagrają z reprezentacją Rosji (godz. 20:30).

PolandsMateuszBienekLandBartoszKurekblockFrancesEarvinNgapeth

Kadra reprezentacji Francji na kwalifikacje olimpijskie w Berlinie:

Rozgrywający: Benjamin Toniutti, Pierre Pujol
Środkowi: Kevin Le Roux, Nicolas Le Goff, Franck Lafitte, Jonas Aguenier
Atakujący: Antonin Rouzier, Mory Sidibe
Przyjmujący: Earvin Ngapeth, Kevin Tillie, Nicolas Marechal, Julien Lyneel, Thibault Rossard
Libero: Jenia Grebennikov

Zobacz również:
-> Berlin 2016: Terminarz reprezentacji Polski
-> Terminarz i wyniki [Berlin]: Turniej kwalifikacyjny do IO2016
-> Plan transmisji turnieju kwalifikacyjnego do IO 2016
-> Terminarz i wyniki [Ankara]: Turniej kwalifikacyjny do IO2016

Facebook Comments