Transfery: Bartosz Krzysiek zagra w klubie Jakarta Electric PLN

Nowy Rok przyniósł za sobą już kilka informacji o transferach zawodników na naszym rodzimym podwórku. Tym razem jednak spieszymy z informacją na temat kolejnego zawodnika, który znalazł klub poza granicami naszego kraju. Bartosz Krzysiek po krótkiej przygodzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, podpisał kontrakt z drużyną Mistrza Indonezji, Jakarta Electric PLN.

Skąd pomysł na taki właśnie kierunek? – Wiele czynników wpłynęło na decyzję o grze za granicą. Szukałem drużyny, w której będę grał w każdym meczu i pełnił rolę lidera. Ze względów zdrowotnych wiedziałem, że nie będę gotowy w pierwszych momentach sezonu, więc właściwie nie szukałem klubu w Polsce, tylko tam, gdzie sezon zaczyna się w grudniu lub styczniu. Czułem też, że jestem gotowy do wyjazdu, a doświadczenie zdobyte na parkietach PlusLigi pozwoli mi grać na najwyższym poziomie w każdym miejscu na świecie. Jestem świeżo po ślubie. Chcieliśmy w naszym pierwszym roku wspólnie pozwiedzać i przeżyć coś nowego. Kwestie finansowe też nie były bez znaczenia. Miałem grać w Al-Ahli Club Dubaj, jednak tamten klub ma aktualnie bardzo dużo problemów i musiałem odejść. Cieszę się, że finalnie będę grał w Indonezji. Liga tam jest mocniejsza niż w Emiratach, a ja będę bronił barw mistrza Jakarta Electric PLN i dołożę wszelkich starań, aby jako mistrz wrócić do Polski. Dziękuję Olimpia Fitness Club, gdzie ćwiczę na siłowni od powrotu z Dubaju. Na Was zawsze można liczyć! – komentuje Bartosz Krzysiek, który po wyjeździe z Polski będzie tęsknił za publicznością w naszym kraju. – Najbardziej będzie mi brakowało dopingu polskich kibiców. To wsparcie zawsze niosło mnie na wyżyny moich możliwości! – kończy swoją wypowiedź siatkarz Mistrza Indonezji.

Bartosz Krzysiek jest wychowankiem MKS-u MDK Warszawa. Swoją przygodę z PlusLigą rozpoczął w 2011 roku, kiedy to trafił do Olsztyna. Spędził tam trzy lata. Potem rozegrał sezon w barwach Effectora Kielce i Łuczniczki Bydgoszcz. Teraz doświadczenie będzie zdobywał w lidze zagranicznej. Bartkowi, życzymy powodzenia i wielu sukcesów!

Inf.własna/Emilia Kotarska

Facebook Comments