The Best House Manager przedstawia… #7

Czas na kolejne spotkanie z rodzinką Grzyb! Tym razem Kasia pisze nieco bardziej sentymentalnie o tym, jak Wojtek spokojnie znosi każde przygotowanie swojej Małżonki przed wyjściem z domu. Ale czego się nie robi z miłości?! Jak myślicie, należy Mu się Puchar Cierpliwości?

#7
 
The Best House Manager przedstawia…
 
czyli anegdoty z Grzybków życia wzięte oraz siatkarskie ciekawostki

The Best House Manager jest specjalistką od wolnego szykowania się przed wyjściem z domu. Natomiast Pan Mąż, który przez 16 lat wspólnego życia, stracił tak mnóstwo czasu czekając na swoją małżonkę, powinien dostać Puchar Cierpliwości.
The Best House Manager nie jest wyjątkiem. Okazuje się, że przeciętna niewiasta poświęca na przygotowania do wyjścia z domu trzy lata. Na szczęście chodzi o trzy lata w ciągu całego życia, nie przed jednym przyjęciem, choć wielu mężczyznom wydaje się, że nieraz muszą czekać aż tak długo. Co więcej, badania dowodzą, że kobiety ubierają się przede wszystkim dla innych kobiet. W dalszej kolejności starają się dobrze wyglądać dla siebie i mężczyzn.
Czyli długie godziny spędzane przed lustrem przez The Best House Manager nie służą temu, żeby podobać się Panu Mężowi. Tym bardziej, że nawet ubrana w worek na ziemniaki, dla niego zawsze będzie piękna i atrakcyjna. To musi być miłość (#ItMustBeLove)… Kiedy The Best House Manager budzi się rano, nie ma makijażu, ani możliwości zastosowania na twarzy opcji „filtra” lub „photoshopa”, a jej fryzura a’la Chopin po koncercie wygląda komicznie, wtedy Pan Mąż spogląda na nią zaspanym lub miłośnie zaślepionym wzrokiem i mówi: „Ale jesteś śliczna”. Miłość jest w powietrzu (#LoveIsInTheAir)? Fałsz. Azot, tlen, argon i dwutlenek węgla są w powietrzu! MIŁOŚĆ JEST POWIETRZEM. I właśnie dzięki niej The Best House Manager jest the best.

KONIEC

 

Cs*. Czy zauważyliście, jak dużo piątek zawodnicy przybijają sobie podczas każdego meczu? W drużynie LOTOS Trefl Gdańsk mistrzem w tej dziedzinie jest Miłosz Hebda. Ten siatkarz ma bardzo ekspresyjne i spontaniczne zachowania na boisku. Z radości przytula kolegów, podnosi ich do góry, ściska ze wszystkich sił. Ma w sobie bardzo pozytywną energię i dzieli się nią z innymi. Poza tym, Miły po każdej akcji przybija około 5 piątek. Akcji w każdym secie jest około 50, co daje w przybliżeniu 250 piątek rozdanych przez jednego zawodnika. Jeśli rozgrywane spotkanie kończy się w 3 partiach, Miłosz przybija mniej więcej 750 piątek. Jeśli setów jest więcej, liczba tych gestów może sięgać ponad 1000. Przypominam, że to wynik tylko jednego zawodnika. Do tego dochodzi wspieranie się siatkarzy między setami oraz w przerwach. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak dużą liczbę piątek przybija cała drużyna LOTOSU Trefla podczas 5-cio setowego spotkania. Może kiedyś ktoś pokusi się o dokładne wyliczenie tej sumy. Pewne jest, że dzięki Miłoszowi i jego zamiłowaniu do przybijania piątek, nasz zespół ma szansę być rekordzistą w tej kategorii. 😉

 

*Ciekawostka siatkarska

 

fot. Paulina Grabowska/Grabek Photography

 

Mamy dla Was zadanie! 😉 Spróbujcie w kolejnym meczu policzyć liczbę „piątek” przybijanych przez Waszego ulubionego zawodnika!

A na spotkanie z Kasią Grzyb zapraszamy już za tydzień o tej samej porze.

Facebook Comments