Stephane Antiga: Jestem szczęśliwy z powodu pierwszego zwycięstwa przeciwko mojemu byłemu trenerowi Glennowi Hoagowi – to duża przyjemność

Przeczytajcie co po zwycięstwie nad Kanadą powiedzieli trenerzy oraz zawodnicy obu drużyn

Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski:

Cieszę się z wygranej z Kanadą. Jak zwykle mieliśmy problemy w pierwszym secie. Nie graliśmy źle, ale za często pozwalaliśmy na dobrą grę przeciwnikowi. Cieszę się z reakcji zawodników i z tego jak radził sobie Mika, więc otwarcie trzech spotkań tu, w Toyamie wypadło bardzo pozytywnie. Jestem też szczęśliwy z powodu pierwszego zwycięstwa przeciwko mojemu byłemu trenerowi Glennowi Hoagowi – to duża przyjemność

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski:

Mieliśmy problem w początku pierwszego seta. Zaczynaliśmy w ten sposób każdy nasz mecz, więc jest to rzecz, nad którą musimy popracować przed kolejnymi spotkaniami. Później w zasadzie kontrolowaliśmy przebieg gry w setach drugim, trzecim i czwartym, więc jesteśmy zadowoleni z takiej wygranej. W jutrzejszym meczu z Egiptem musimy skupić się na lepszym otwarciu spotkania

Glenn Hoag, trener reprezentacji Kanady:

Gratulacje dla Polski. Jeśli o nas chodzi, myślę, że było kilka pozytywów, ale nad wieloma rzeczami musimy popracować. Niektóre elementy, nad którymi już pracowaliśmy poprawiły się, nasz blok był trochę lepszy, ale Polska jest świetna w ofensywie i ma nardzo dobrych atakujących. Nasza zagrywka nie była tak dobra – musimy to poprawić – a w przyjęciu było nam ciężko, zwłaszcza w drugim secie. Udało nam się jednak wprowadzić kilka poprawek, za czego się cieszę. Nie sądzę byśmy mogli teraz zagrozić takiej drużynie jak Polska, ale zachowamy wszystkie pozytywne elementy z tej gry i będziemy na nich budować dalej

Frederic Winters, kapitan reprezentacji Kanady:

Myślę, że był to dla nas ciężki i naprawdę frustrujący mecz. Polska wybroniła wiele piłek – więcej niż zakładaliśmy. Nie licząc drugiego seta, mieliśmy prowadzenie w trzech z czterech partii, co dla nas jest bardzo pozytywne. Problemem jest gubienie całych serii punktów, nawet przy niekoniecznie najlepszej zagrywce rywala. To rzeczywiście nas zabolało

Facebook Comments