Reprezentacja: Andrea Anastasi na zgrupowaniu reprezentacji Australii

Szkoleniowiec LOTOSU Trefla na zaproszenie Marka Lebedewa, trenera Jastrzębskiego Węgla i reprezentacji Australii, bierze udział w zajęciach kadry kraju z Antypodów. Gośćmi Lebedewa będą też m.in. do niedawna związani z gdańskim klubem Wojciech Serafin i Michal Masny. 

W Jastrzębiu-Zdroju rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Australii, prowadzonej przez szkoleniowca tamtejszego Jastrzębskiego Węgla, Marka Lebedewa. Pochodzący z Antypodów trener nie tylko dobrał do kadrowego sztabu swoich klubowych współpracowników, ale także zaprosił do wspólnych treningów postaci znane z PlusLigi. W tym gronie znalazł się także Andrea Anastasi, opiekun LOTOSU Trefla Gdańsk, który podczas swojego pobytu na Górnym Śląsku koncentruje się w szczególności na pracy z australijskimi przyjmującymi.

Dziękuję Markowi Lebedewowi i australijskiej federacji za zaproszenie na zgrupowanie w Jastrzębiu-Zdroju. To dla mnie to świetna okazja do podniesienia poziomu swojej wiedzy – powiedział Andrea Anastasi – Jeśli chcesz być trenerem, musisz być otwarty i uczyć się w każdym momencie, kiedy tylko możesz. Jestem po sezonie ligowym, mam trochę wolnego czasu, a że lubię go inwestować w siatkówkę, to jestem. Wierzę w to, że moje wskazówki pomogą siatkarzom z Australii poprawić się pod względem sportowym. A element przyjęcia w tej dyscyplinie jest moim zdaniem kluczowy – dodał Włoch, cytowany przez oficjalną stronę Jastrzębskiego Węgla.

Prócz Anastasiego z Australijczykami pracuje także Wojciech Serafin, który przez ostatnie sezony pełnił funkcję drugiego trenera LOTOSU Trefla, a dołączy do nich wkrótce także były rozgrywający żółto-czarnych, Michal Masny. Stawkę gości Lebedewa uzupełnia były wybitny reprezentant Niemiec, Stefan Hübner.

– Za zaproszonymi gośćmi przemawia po pierwsze to, że są doświadczonymi i dobrymi trenerami, ale także to, że każdy z nich w przeszłości sam był zawodnikiem. Chciałem, żeby moi podopieczni otrzymali cenną naukę, ale również zależało mi na tym, by wiedzę przekazał im ktoś z perspektywy byłego gracza. Jest tak, że zawodnicy często uczą się od siebie. Są rzeczy, których trenerzy nie są w stanie wyjaśnić zawodnikom, a których gracze muszą sami doświadczyć. To wszystko ma służyć temu, by gracze reprezentacji Australii podnieśli swoje umiejętności  – wyjaśnia Lebedew na stronie JastrzebskiWegiel.pl.

źródło: sport.trefl.com
fot. jastrzebskiwegiel.pl

 

Facebook Comments