PlusLiga: Pechowa trzynastka kielczan

Effector Kielce przed sezonem zapowiadał się bardzo dobrze. Seria sparingów, które drużyna rozegrała przed rozpoczęciem walki o najwyższy cel w lidze napawał optymizmem, jednak znów coś nie wyszło.

Podopieczni trenera Daszkiewicza zajęli w lidze dalekie trzynaste miejsce – w ubiegłym roku kielczanie sezon zakończyli na dwunastym miejscu. O tyle o ile trzynastka okazała się szczęśliwa dla aktualnego Mistrza kraju, o tyle siatkarze Effector nie mają powodów do radości.

Kielczanie po fazie zasadniczej zajmowali 13. Miejsce z dorobkiem 18. Punktów. Na 26 rozegranych spotkań wygrali pięć meczów, pokonując m.in. AZS Olsztyn, MKS Będzin, BBTS Bielsko-Biała – mecze zakończone wynikiem 3:1. Spotkania z Lubinem, czy w ostatniej kolejce z Jastrzębskim Węglem zakończyły się w tie-breaku.

Jeśli chodzi o kwalifikację końcową, do dorobku Effectora można doliczyć dwa wygrane mecze nad MKS-em Będzin. Pierwsze spotkanie zakończyło się w czterech partiach, drugi mecz w tie-breaku.

Zatem po sezonie 2015/2016 Effector Kielce na swoim koncie ma 7 wygranych, 21 przegranych. Podopieczni trenera Daszkiewicza wygrali 39 setów, przegrywając 73 partie. Drużyna z Kielc na pierwsze zwycięstwo w lidze musiała czekać aż 8 kolejek. Pierwszy mecz podopiecznym trenera Daszkiewicza udało się wygrać przed swoją publicznością w meczu z AZS-em Olsztyn, wygrali wtedy 3:1. W kolejnym meczu na wyjeździe pokonali MKS Będzin. Kielczanom udało się również wywalczyć punkty w meczu przeciwko BBTS Bielsko-Biała – wygrali 3:1, jednak to byłoby na tyle jeśli chodzi o wygrane spotkania.

effector kielce

W trakcie sezonu nie zabrakło zawirowań kadrowych w szeregach Effectora Kielce. Mimo, że Krzysztof Wierzbowski nie mógł narzekać na brak gry, postanowił przenieść się do Politechniki Warszawskiej. W jego miejsce pojawił się młody Sławomir Stolc. Kontrakt w trakcie sezonu rozwiązał również Grzegorz Szymański, któremu nie udało się wrócić do pełni sił po kontuzji.

Effector walczył nie tylko z przeciwnikiem, ale również trochę ze swoimi słabościami. Drużynie nie można było odmówić ducha walki, jednak jak wiemy w siatkówce not za styl niestety nie rozdają. Po sezonie trzynastka na pewno nie jest szczęśliwa dla siatkarzy z Kielc.

– Walczymy o 13. miejsce i to nie jest duży sukces. Mimo wszystko nie żałuje, że przyszedłem tutaj grać. Doświadczenie, które zebrałem na pewno zaprocentuje. Zagrałem sporo meczów i z tego cieszę się najbardziej. Po takim sezonie czuje się bardziej pewny siebie na boisku. Myślę, że akurat na mojej pozycji to bardzo ważny element. Ten sezon był bardzo nierówny. Zagraliśmy kilka fajnych meczów z trudnymi rywalami, ale potem przegrywaliśmy z teoretycznie słabszymi drużynami – powiedział Michał Kędzierski rozgrywający kielczan, którego skuteczność w rozegraniu wahała się na poziomie 41%.

Tuż po zakończeniu rozgrywek wszyscy kibice jak zwykle czekają na wieści transferowe jednak trener Daszkiewicz póki co uspokaja: Jest wielu zawodników, którym kończą się kontrakty w tym roku. Za wcześnie jednak, żeby mówić, kto odchodzi, a kto zostaje. Tak, jak co roku, zaczynamy rozmowy od naszych graczy. Kiedy będziemy wiedzieć czy dany siatkarz przyjął czy nie przyjął oferty, będziemy się dalej zastanawiać? 

Sławek Jungiewicz okazał się bezapelacyjnym liderem zespołu z Kielc. Atakujący Effectora znalazł się na szóstym miejscu w statystykach ligi. Statystyki Jungiewicza:

Rozegranych setów: 100

Punktowa zagrywka: 11

Punktowy blok: 45

Punktowy atak: 408

Skład Effectora Kielce na sezon 2015/2016:

Atakujący: Sławomir Jungiewicz, Grzegorz Szymański

Przyjmujący: Krzysztof Wierzbowski, Sławomir Stolc, Adrian Buchowski, Igor Vitiuk

Środkowi: Mateusz Bieniek, Jędrzej Maćkowiak, Andreas Takvam, Andrzej Orobko

Libero: Szymon Biniek, Damian Sobczak

Rozgrywający: Michał Kędzierski, Marcin Komenda

źródło: inf.własna/ effectorkielce.com.pl

Facebook Comments