PlusLiga: Co przyniesie 27. kolejka?

W przeciągu tego tygodnia PlusLiga zorganizowała nam aż trzy kolejki fazy zasadniczej. W poniedziałek zakończyła się 25. kolejka, we wtorek i środę rozegrała się 26. runda a już jutro ruszą spotkania 27. kolejki! Nieubłaganie szybkie tempo nadali tegorocznym rozgrywkom organizatorzy. Ta runda może pomóc nam powoli wyłonić drużyny, które będą walczyć o medale. 

Hit kolejki!

Standardowo, widząc weekendowy „rozkład jazdy”, staramy się wybrać perełkę, czyli mecz, który będzie naszpikowany siatkówką na wysokim poziomie a jego skutki sprawią przetasowania w czołówce tabeli. Tym razem będzie to mecz pomiędzy Indykpolem AZS-em Olsztyn a PGE Skrą Bełchatów. Bełchatowianie obecnie znajdują się na trzecim miejscu w tabeli a olsztyński zespół plasuje się na piątej pozycji, ze stratą trzech „oczek” do bełchatowskiej ekipy. Proste obliczenie: Jeśli drużyna z Warmii wygra to spotkanie, zrówna się w tabeli z PGE Skrą Bełchatów. Jest to bardzo ważne, jeśli drużyna Andrei Gardiniego chce realnie myśleć o awansie do strefy medalowej PlusLigi. Warto też przypomnieć, że w tym sezonie, w poprzednim starciu tych dwóch zespołów, górą okazali się po czterosetowym pojedynku bełchatowianie. Jak będzie tym razem?

Siatkarska sobota

Poza wyżej wymienionych meczem, w sobotnie popołudnie czeka nas jeszcze pięć innych spotkań. O 15:00 BBTS Bielsko-Biała podejmie u siebie wicemistrzów Polski. Rzeszowianie stale utrzymują się na drugiej pozycji w tabeli natomiast bielszczanie zajmują drugie miejsce od końca. W poprzednim meczu tych zespołów lepsi okazali się rzeszowianie, jednak mecz ten rozstrzygnął dopiero tie-break. Jak będzie tym razem?

W Częstochowie z kolei miejscowi zagrają przeciwko ekipie Espadonu Szczecin. Zarówno jedna jak i druga drużyna zajmuje miejsca z dołu tabeli, jednak zespół ze Szczecina plasuje się wyżej w tej klasyfikacji. Faworytem tego meczu będą więc siatkarze Espadonu Szczecin. Trudno się dziwić. Mimo 13. miejsca w tabeli, szczecinianie pokazali wszystkim, że potrafią bić się o zwycięstwo z każdą drużyną. Podczas zmagań 26 rundy fazy zasadniczej udało im się urwać punkt zespołowi z Olsztyna. Jednak jeśli dobrze pamiętamy, to poprzednie spotkanie tych dwóch ekip zakończył tie-break, którego wygrali zawodnicy ze Szczecina. Jak będzie teraz?

Również o 17:00 zagrają ze sobą Łuczniczka Bydgoszcz i LOTOS Trefl Gdańsk. Poprzednim razem górą byli podopieczni Andrei Anastasiego, jednak w tym sezonie forma gdańszczan nie zachwyca, więc nie wiadomo, co mogłoby ich spotkać. Zespół z Bydgoszczy zajmuje 14 miejsce w tabeli i nic nie wskazuje na to, że coś się zmieni. To nie był zdecydowanie ich rok. Niemniej jednak każdy mecz ma swoją magię. Czy gdańszczanie „zaczarują” swoich rywali i zgarną pełną pulę?

Kolejny mecz to starcie GKS-u Katowice z Cuprum Lubin. Tabela podpowiada, że faworytem w tym meczu będą lubinianie, jednak my dobrze wiemy, że siatkarze katowickiej drużyny potrafią dobrze grać i bić się jak równy z równym z dużo lepszymi sportowo od siebie zespołami. Obie ekipy mają w nogach pięciosetowe spotkania, więc są bardzo zmotywowane do wygrania kolejnego spotkania. Na czyją stronę przechyli się szala zwycięstwa? Zobaczymy.

Ostatnim sobotnim meczem będzie ten pomiędzy MKS-em Będzin a ONICO AZS-em Politechniką Warszawską. Ostatnie spotkanie tych dwóch ekip zakończyło się tie-breakiem, którego wygrali Akademicy z Warszawy. Jeśli chodzi jednak o sytuację w tabeli, to będziński zespół zajmuje wyższe miejsce niż drużyna ONICO AZS-u Politechniki Warszawskiej. Czy MKS Będzin się zrewanżuje?

W niedzielę z kolei zostanie rozegrane tylko jedno spotkanie, pomiędzy kieleckim zespołem a drużyną mistrzów Polski. Poprzednie spotkanie obu zespołów zakończyło się wygraną 3:0 przez ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że to właśnie kędzierzyński zespół będzie cieszył się z wygranej w najbliższym spotkaniu. Jeśli tak będzie, kędzierzynianie umocnią sie na pozycji lidera i zapewnią sobie już ‚murowany’ awans do finału PlusLigi.

Ostatnim meczem tej kolejki będzie starcie Jastrzębskiego Węgla z Cerradem Czarnymi Radom. Spotkanie to, może być bardzo ciekawe. Jastrzębianie bardzo potrzebują tej wygranej aby móc bić się o medale, z kolei radomianie grają swoje i walczą o jak najwyższą lokatę na zakończenie sezonu. Poprzedni mecz tych drużyn zakończył się po czterosetowej batali, na korzyść Jastrzębskiego Węgla. Jak będzie tym razem?

Terminarz:

📅 11 marca, sobota

⏰ 14:45 Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów (📺: Polsat Sport)

⏰ 15:00 BBTS Bielsko-Biała – Asseco Resovia Rzeszów

⏰ 17:00 AZS Częstochowa – Espadon Szczecin

⏰ 17:00 Łuczniczka Bydgoszcz – LOTOS Trefl Gdańsk

⏰ 17:00 GKS Katowice – Cuprum Lubin

⏰ 18:00 MKS Będzin – ONICO AZS Politechnika Warszawska

📅 12 marca, niedziela

⏰ 17:00 Effector Kielce – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

📅 13 marca, poniedziałek

⏰ 18:00 Jastrzębski Węgiel – Cerrad Czarni Radom (📺: Polsat Sport)

Facebook Comments