LŚ 2017: Przed meczem Polska – Brazylia

Biało-czerwoni w kolejnym spotkaniu grupy E1 w Warnie zmierzą się z Brazylijczykami. Co wiemy przed starciem mistrzów z wicemistrzami świata?

Historia spotkań:

  • Obie ekipy spotkały się już w pierwszym meczu tegorocznej edycji Ligi Światowej. We włoskim Pesaro, Polacy pokonali Brazylijczyków 3:2.
  • Polska była górą w pięciu z siedmiu ostatnich spotkań rozegranych przeciwko Brazylii.
  • Brazylijczycy ostatnio pokonali biało-czerwonych w poprzedniej edycji Ligi Światowej. Siatkarze z Kraju Kawy w turnieju we francuskim Nancy pewnie wygrali 3:0.
  • Brazylia w Lidze Światowej więcej razy niż z Polakami (24) wygrywała tylko z USA (29).
  • Tylko biało-czerwoni wygrali w Lidze Światowej więcej starć z Argentyną (19) niż Brazylia (11).

Brazylia:

  • Jeśli Canarinhos przegrają dziś z Polakami, będzie to ich setna porażka w Lidze Światowej. Pierwszy raz z parkietu pokonani schodzili 29 kwietnia 1980, gdy w czterech setach ulegli Włochom.
  • W tegorocznej edycji Ligi Światowej, Brazylijczycy trzykrotnie swoje spotkania wygrywali 3;1. Ulegli tylko biało-czerwonym, po pięciosetowym boju w Pesaro.
  • Poza Polakami, tylko Serbowie potrafili pokonać Brazylię w Lidze Światowej od początku 2016 roku.
  • Brazylijczycy przegrywali pierwszego seta w czterech z pięciu ich ostatnich potyczek w Lidze Światowej.

Polska:

  • Polacy w dwóch ostatnich meczach Ligi Światowej ponieśli porażki (z Iranem i Bułgarią), a wcześniej pokonali Brazylijczyków i Włochów, co daje im bilans 2-2
  • W ubiegłorocznej edycji Ligi Światowej biało-czerwoni mieli serię czterech przegranych, do której przyczyniła się też porażka z Brazylią.
  • Polska w ostatnim meczu przegrała z Bułgarią 3:2. Wcześniej biało-czerwoni wygrali wszystkie trzy poprzednie spotkania, które rozstrzygały się w tie-breaku.
  • W ostatnich 17 meczach w Lidze Światowej, Polacy tylko cztery razy wygrywali pierwszego seta. Ostatecznie, z tych czterech spotkań dwukrotnie wychodzili zwycięsko, a dwa razy schodzili z parkietu pokonani.

źródło, foto: fivb.com

Facebook Comments