LŚ 2017: Ferdinando De Giorgi: Trzeba zbudować techniczną i mentalną tożsamość drużyny

Wczorajszy mecz pomiędzy reprezentacją Polski a ekipą Stanów Zjednoczonych, zakończył się zwycięstwem podopiecznych Johna Sperawa. Przegrana biało-czerwonych zadecydowała o tym, że Orły nie polecą na Final Six do Brazylii.

Michał Kubiak – kapitan reprezentacji Polski:

Gratulacje dla drużyny Stanów Zjednoczonych, zagrali lepiej od nas. Życzę im powodzenia, jeśli zakwalifikują się do turnieju finałowego. Nam pozostaje praca, praca i jeszcze raz praca.

Kawika Shoji – kapitan reprezentacji Stanów Zjednoczonych:

Jestem bardzo dumny z tego, jak dzisiaj zagrała nasza drużyna. Zawsze ciężko gra się z tak dobrą drużyną jak Polska, szczególnie na jej terenie. Mamy wielu młodych zawodników, kilka kontuzji, z którymi się zmagamy, ale udało nam się znaleźć sposób żeby wygrać ten mecz. Myślę, że to przede wszystkim dzięki naszemu duchowi drużyny, zawsze jesteśmy razem i myślę, że to jest klucz do sukcesu.

Ferdinando De Giorgi – trener reprezentacji Polski:

Gratulacje dla drużyny Stanów Zjednoczonych, która ma szanse dalej grać w finałach Ligi Światowej. My nie możemy mieć do nikogo pretensji, bo mieliśmy swoje szanse zarówno jeśli chodzi o mecze, które rozgrywaliśmy, jak i poszczególne akcje. W tym meczu mieliśmy problemy szczególnie z atakiem, a ciężko wygrać nie mogąc wykorzystać swoich szans w tym elemencie. Jako trener patrzę na ten zespół i widzę nad czym musimy dalej pracować i co możemy poprawić w naszej grze. To nie był mecz próbowania czy testowania zawodników. Rotacje w składzie były wywołane tym, że szukałem rozwiązań. Kiedy drużyna przegrywa 20% w ataku i popełnia 18 błędów, trzeba szukać właściwych zawodników, aby skrzydła zaczęły dobrze funkcjonować. Dobre mecze przeplatają się z gorszymi – tak jest przy budowaniu tożsamości nowego zespołu. Trzeba zbudować techniczną i mentalną tożsamość drużyny.  Teraz będziemy mieli trochę wolnego, a później trzeba będzie wrócić do ciężkiej pracy i przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu, czyli mistrzostw Europy. Myślę, że wrócimy do treningów koło 5 lipca. W tej sytuacji mamy na pewno więcej czasu na przygotowania.

John Speraw – trener reprezentacji Stanów Zjednoczonych:

Patrząc wstecz, biorąc pod uwagę ostatnie trzy tygodnie to był dla nas bardzo wymagający turniej. Mamy wielu młodych zawodników, dla których to było pierwsze doświadczenie w Lidze Światowej. Rywalizację zaczęliśmy od trzech przegranych, a teraz jesteśmy w tym miejscu z szansą na kwalifikację do Final Six, a to jest wielkie osiągnięcie dla tej drużyny. Dzisiejsze zwycięstwo wymagało całkowitego zaangażowania całej drużyny, bo tak jak powiedział kapitan borykamy się z kontuzjami, dlatego jestem bardzo dumny i zadowolony z tego zwycięstwa. Kiedy zaczyna się sezon tak źle, od trzech porażek są dwa wyjścia – można się sfrustrować albo włożyć maksymalny wysiłek i dać z siebie wszystko w kolejnych spotkaniach.  My wybraliśmy tą drugą opcję. Młodzi zawodnicy oswoili się też z grą w kadrze narodowej i to wszystko zaprocentowało.

źródło: pzps.pl
fot. FIVB

Facebook Comments