LM 2017 [k]: Awans rzeszowianek do kolejnej rundy

Zawodniczki Developres SkyRes Rzeszów pokonały Hapoel Kefar Sawa 3:0 (25:21, 25:19, 25:15) i awansowały do drugiej rundy Ligi Mistrzyń. W niej spotkają się z Nova KBM Branik Maribor.

Pierwsza partia spotkania była bardzo nerwowa. Oba zespoły grały falami – dobre akcje przeplatały niedokładnymi zagraniami i atakami, a wynik oscylował w granicach remisu. Mocny atak oraz as serwisowy Magdaleny Hawryły dały podopiecznym Lorenzo Micelliego trzypunktowe prowadzenie, 8:5. Od tego momentu zawodniczki z Podkarpacia zaczęły grać dokładniej i skuteczniej na siatce, dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej prowadziły już 16:9. Po powrocie na boisko zawodniczki z Izraela odrobiły trzy punkty, 16:12. W dalszej części seta raz jedna drużyna traciła punkty seriami, raz druga. W zespole gości na linii dziewiątego metra doskonale spisywała się Angelica Correa. Jej mocne zagrywki skutecznie utrudniały rozegranie dokładnej akcji rzeszowiankom, które nie potrafiły rozegrać skutecznej akcji, 21:19. Na szczęście w końcówce lepiej spisały się Polki. Dwa punktowe bloki Julii Andruszko dały im wygraną, 25:21.

Siatkarki Hapoelu lepiej rozpoczęły drugą partię, uzyskując dwupunktowe prowadzenie, 5:3. Polki szybko odrobiły straty, a po asie serwisowym Adeli Helić na pierwszą przerwę techniczną schodziły prowadząc 8:7. W kolejnych akcjach to jednak rywalki zdobywały punkty, głównie z powodu zepsutych ataków i zagrywek rzeszowianek, 13:10. Polki jednak powoli zaczęły odrabiać straty i odzyskały prowadzenie, 16:14. Dobra zagrywka, udane ataki i skuteczny blok po stronie rzeszowianek dały prowadzenie w secie, 20:18, 24:19. As serwisowy Adeli Helić zakończył tę partię 25:19. To oznaczało jedno – zawodniczki Developres SkyRes Rzeszów zagrają w drugiej rundzie Ligi Mistrzyń.

W trzecim secie zawodniczki z Podkarpacia musiały już tylko postawić kropkę nad „i” i szybko zakończyć spotkanie. Tak też się stało. Na siatce świetnie spisywały się Magdalena Hawryła i Julia Andruszka, 8:6, 12:5, w obronie nie do zatrzymani była Agata Sawicka. Mimo wielu błędów, jakie rzeszowianki popełniły w tej części partii, na drugą przerwę techniczną schodziły prowadząc 16:9. Po niej podopieczne Lorenzo Micelliego uspokoiły grę, grały dokładniej zarówno w przyjęciu, jak i na siatce. Rywalki nie miały już nic do powiedzenia. Nieudany atak ich najlepszej zawodniczki Anny Velikiy dał rzeszowiankom wygraną 25: 15.

Hapoel: Angelica da Pehna Correa Caboclo, Rebecca Kopilovitch, Marcela Correa Goncalves, Ayumi Nakamura, Marina Galperina, Anna Velikiy, Noah Erez (libero), Corra Da Penha
Developres SkyRes: Magdalena Hawryła, Adela Helić, Anna Kaczmar, Klaudia Kaczorowska, Helene Rousseaux, Agata Sawicka (libero) oraz Natalia Gajewska, Katarzyna Żabińska, Jelena Blagojević, Julia Andruszko

oprac.własne Jolanta Kaczorowska
fot. CEV

Facebook Comments