Katarzyna Grzyb specjalnie dla s-w-o.pl: Pierwsze koty za płoty ;-)

Niedzielne popołudnie, czyli pora na tekst Kasi, tak wyczekiwany przez wszystkich kibiców! Dziś mamy możliwość poznania wpływu siatkówki na życie rodziny Grzyb. Sami zerknijcie, jakie to fajne i radosne życie. Lenka i Michaś zafundują Wam uśmiech na dzisiejszy dzień!

 

Pierwsze koty za płoty 😉

Zanim przejdę do weekendowego dwumeczu, chciałam jeszcze nawiązać do głosowania trenerów PlusLigi, którzy wybrali najlepszy skład sezonu zasadniczego. Wprawdzie na Wojtka głosował tylko jeden trener, ale bardzo mile zaskoczyła mnie wypowiedź Pana Ireneusza Mazura- eksperta Polsatu Sport oraz byłego selekcjonera (nota bene byłego trenera Wojtka), który komentując wybór trenerów powiedział: „Kierując się sercem, to może któregoś z tych środkowych zamieniłbym na Wojtka Grzyba, który spisuje się świetnie w tym sezonie”. To dla mnie ogromna przyjemność słuchać takich wypowiedzi! 🙂

Zdjęcia z archiwum Katarzyny Grzyb. All Rights Reserved. "Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez zgody ich autora jest surowo zabronione!

Za nami już pierwsze play-offy. Asseco Resovia prowadzi 2:0 z AZS Tytanem. 🙂

Oczywiście oba spotkania oglądałam razem z dziećmi na żywo (nie mogło nas zabraknąć na hali Podpromie). Chociaż to, że moja prawie czteroletnia córka „oglądała” mecz- to za dużo powiedziane. 😉 Lenka podczas meczu bawi się z rówieśnikami i tańczy do muzyki puszczanej w przerwach pomiędzy setami. W przeciwieństwie do swojego starszego brata, Lena nie połknęła jeszcze bakcyla siatkówki. Michał pytany o to, kim chciałby zostać w przyszłości, bez wahania odpowiada, że siatkarzem 🙂 Natomiast na razie odpowiedź Leny to (o zgrozo!) „Barbi”- cokolwiek to miałoby znaczyć. 😉 Jednak dzięki Michałkowi jest ona na dobrej drodze do bycia rasowym kibicem siatkówki. Na przykład dzisiaj przy obiedzie ni stąd, ni zowąd Lena przerywa jedzenie i woła: „Ca-ła hala od-po-wia-da!” 🙂 Chyba udzieliła jej się meczowa atmosfera ostatnich dni.

Wracając do naszych meczów serii play-off- w pierwszym spotkaniu Wojtek stał w kwadracie rezerwowych i wchodził tylko na podwyższenie bloku, natomiast w drugim meczu był poza składem (siedział z nami na trybunach). 🙁

Najbardziej zadowolony z weekendowych spotkań był na pewno Michaś, który miał zaszczyt kibicować w sektorze Klubu Kibica Resovii (Ps. Dzięki dziewczyny za opiekę nad naszym małym kibicem!). To było dla niego duże przeżycie. Nauczył się już kilka resoviackich przyśpiewek i dawał z siebie wszystko w trakcie meczów. A podczas czwartego seta (którego wygraliśmy do 12) podobno rzucił komentarz: „To jest zbyt jednostronny set!”- czym wprowadził dziewczyny w osłupienie 😉 Mały fachowiec się znalazł! Jestem pewna, że Michał jeszcze nie raz zagości w sektorze KK i będzie wspierał drużynę w walce o medale! 🙂

Z serdecznymi pozdrowieniami,
Kasia Grzyb

Dołączyliście do nas niedawno i nie czytaliście wcześniejszych tekstów Kasi? Nic straconego, poniżej macie linki do wcześniejszych wspomnień. Miłej lekturki! 🙂

Druga strona medalu
Krótko i na temat
Siatkarskie walentynki i potęga kibiców
O meczu w Pucharze CEV przeciwko Fenerbahce
Jak to jest być żoną siatkarza [wywiad]

Facebook Comments