John Speraw: Jesteśmy po prostu wdzięczny, że możemy nadal ogrywać te wielkie zespoły

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała reprezentacje Francji 3-1. Dzięki takiemu wynikowi awans uzyskała także Francja, odsyłając Brazylię z przysłowiowym kwitkiem. Poniżej prezentujemy zapis pomeczowej konferencji. Zapraszamy! 

David Lee,  kapitan USA: Jestem bardzo dumny z naszego zespołu. Byliśmy pod ścianą i musieliśmy wygrać i 3-0 lub 3-1. Dziś wieczorem nasza gra w polu serwisowym była znacznie lepsza niż ostatniej nocy, tak jak nasza obrona.

John Speraw, trener USA: Jestem oczywiście bardzo podekscytowani, że mamy możliwość kontynuowania gry w tym turnieju. Jestem dumny z naszego zespołu i z ich zdolność do wrócić po wczorajszej przegranej z Brazylią. To zawsze jest trudne, kiedy grasz z gospodarzem i przegrywasz. Sądzę, że włożyliśmy wiele energii i emocji w ten mecz. Dla nas, wygrana i powrót do naszego stylu gry było naprawdę satysfakcjonująca. Jestem podekscytowany kolejną fazą turnieju. Jesteśmy po prostu wdzięczny tym chłopakom, że możemy nadal ogrywać te wielkie zespoły. Nie zdziwiłbym się, gdyby widzieliśmy Francja ponownie. Mam wiele szacunku dla tego, co robi trener Tillie we Francji i uważam, że ma świetnych siatkarzy. Życzę im powodzenia w dalszej części turnieju.

Laurent Tillie, trener Francji: Jestem naprawdę zaskoczony, że zakwalifikowaliśmy się do następnej rundy. Zaczęliśmy mecz bez dobrej postawy. USA grał tak dobrze w obronie, nie byliśmy gotowi do walki. To byłoby ok, jeśli przegralibyśmy, ale chciałem wskrzesić trochę ducha walki. Znaleźliśmy siły tylko w trzecim secie i to nas uratowało. USA było lepsze od nas pod każdym względem.

Benjamin Toniutti, kapitan Francji: Jestem szczęśliwy, z powodu kwalifikacji, ale nie jestem zadowolony z gry, bo nie graliśmy dobrze dzisiaj. Było za dużo zamieszania w bloku i na zagrywce, nie mogliśmy znaleźć rozwiązania na tak grających Amerykanów. W trzecim secie odrobiliśmy sześć punktów, nie wiem jak, ale wróciliśmy do gry, wygraliśmy trzecią partię i jesteśmy w półfinale.

Facebook Comments