|
|
W drugiej parze meczów ćwierćfinałowych Pucharu Polski Centrostal Bydgoszcz zwyciężył drużyną z Rumi. Do zwycięstwa siatkarki z Bydgoszczy potrzebowały rozegrania zaledwie trzech setów. W jutrzejszym półfinale zmierzą się ze zwyciężczyniami pierwszej pary – Muszyną.
![]() |
GCB Centrostal Bydgoszcz – Sandeco EC Wybrzeże TPS Rumia
3:0
(25:11, 25:11, 25:19)
|
|
Składy
GCB Centrostal Bydgoszcz: Naczk, Mróz, Polak, Spicer, Kuligowska, Leys, Kuehn-Jarek, Skiba, Pelc
Sandeco EC Wybrzeże TPS Rumia: Leszczyńska, Zemtsova, Pykosz, Starzyk-Bonach, Martinez, Hudima, Jagodzińska (L), Brodacka, Mikołajewska, Hohn, Toborek
Set I
Mecz rozpoczął się po myśli bydgoszczanek (5:3) i one też na pierwszą przerwę techniczną schodziły z trzypunktową przewagą (8:5). Po wznowieniu Centrostal kontrolował grę, konsekwentnie zwiększając przewagę nad przeciwniczkami (12:7). Blok Naczk i Polak przyniósł Centrostalowi 16. punkt i przewagę ośmiu oczek podczas drugiej przerwy technicznej (16:8). Po przerwie bydgoszczanki pozwoliły przeciwniczkom zdobyć tylko jeden punkt. Przy stanie 20:9 o czas poprosił trener Rumi. Piłka po ataku Kuligowskiej odbiła się od bloku Rumi i wylądowała poza linią boiska 25:11.
Set II
Początek drugiej partii, to dominacja Centrostalu. Trener Skrobecki zdecydował się poprosić o czas, kiedy jego podopieczne przegrywały 0:4. Na zagrywce po stronie Bydgoszczy, nieprzerwanie od początku meczu, Leys – 8:0. Zespół z Rumi zdobył pierwszy punkt (9:1). Podczas gdy statystyk drużyny z Rumi głośno zastanawiał się „co one robią?!”, Katarzyna Mróz zdobyła 12. punkt dla Centrostalu (12:2). Na drugą przerwę techniczną bydgoszczanki zeszły z przewagą dziesięciu punktów (16:10). Monika Naczk zdobyła 17. punkt, kolejny zdobyła Rumia, atakując w aut (18:7). Ogromne problemy z przyjęciem w zespole Rumi przyniosły Centrostalowi 24. punkt. Seta zakończyła Starzyk-Bonach serwując w aut 25:11.
Set III
Set trzeci rozpoczął się pomyślnie dla Rumi (1:3). Centrostal dosyć szybko zdołał wyrównać, a dzięki blokowi Mróz wyjść na prowadzenie (4:3). Gra w tym secie bardzo się wyrównała (6:7). W bydgoskiej drużynie pojawiły się problemy z przyjęciem. Na pierwszą przerwę techniczną bydgoszczanki zeszły prowadząc jednym punktem (8:7). Leys zdobyła punkt atakując po rękach Starzyk-Bonach (10:9). Przy stanie 10:11 o czas poprosił Piotr Makowski. Starzyk-Bonach zaatakowała po bydgoskim bloku, doprowadzając do kolejnego w tym secie wyrównania (12:12). Okres wyrównanej gry punkt za punkt, w której żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na prowadzenie wyższe niż jednopunktowe, sprawiło, że trener Bydgoszczy zdecydował się na wprowadzenie podwójnej zmiany; Skiba, Pelc za Naczk i Mróz. Zaowocowało to dwupunktowym prowadzeniem na drugiej przerwie technicznej (16:14). Z przyjęciem zagrywki Spicer nie poradziła sobie Jagodzińska (20:15). Z piłką minęła się Patrycja Polak (22:17). Po kolejnej stracie punktu o czas poprosił trener Centrostalu (22:18). Centrostal nie wykorzystał pierwszej piłki meczowej, wykorzystał dopiero drugą szansę i zwyciężył 25:19.
Finał Pucharu Polski(K): Terminarz, wyniki i transmisja w tv.
inf.własna



piątek, 8.04.2011 | 15:49:00
Ewa Dąbrowska / www.s-w-o.pl


Posted in
Tags:








