|
|
W piątkowe popołudnie w warszawskim hotelu „Novotel” odbyła się konferencja prasowa w związku z Pucharem Polski w siatkówce mężczyzn, który w najbliższy weekend rozegrany zostanie na Torwarze. Wzięli w niej udział: Mirosław Przedpełski (prezes PZPS), Artur Popko (prezes zarządu PLPS), Marek Karbarz (dyrektor Asseco Resovii Rzeszów), Konrad Piechocki (prezes PGE Skry Bełchatów), Marek Kardos (trener TYTANA AZS Częstochowa) oraz Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle).
- Myślę, że Puchar Polski grany w Warszawie to jest fajna sprawa. Nie wiem, czy powinienem się cieszyć, czy nie, ale ważne jest to, że drużyny, które są w pierwszej czwórce w lidze, akurat są w półfinałach. To chyba oznacza, że wszystko jest prawidłowo. Nie było sensacji. – tymi słowami rozpoczął konferencję prezes Mirosław Przedpełski.
– Kolejny Puchar Polski. Puchar jak zwykle wyjątkowy. – kontynuował prezes
Artur Popko. A co powoduje, że trofeum to nabiera rumieńców? – Dwa czynniki. Pierwszym jest udział drużyny w Lidze Mistrzów, a drugim nagroda finansowa, bo za wygranie Pucharu jest 300 tys. zł. – powiedział prezes. Na koniec dodał tylko: – To, że w Warszawie jest turniej, to nie jest przypadek. Chcemy, żeby w stolicy była siatkówka. Siatkówka na najwyższym poziomie, a te drużyny to gwarantują.
- Na początek chciałem przeprosić za nieobecność naszego trenera Travicy, ale w tym momencie jest na Torwarze i ma trening. – powiedział dyrektor Marek Karbarz. – Cóż ja mogę powiedzieć? Nasza drużyna będzie walczyć jutro ze Skrą Bełchatów i prawdopodobnie będzie to bardzo dobry mecz. (…) Niech wygra lepszy. Rok temu byliśmy w finale. W tym roku nie ukrywamy, że chcielibyśmy ten finał wygrać i zdobyć Puchar Polski. – dodał dyrektor.
- Mogę powiedzieć tylko tyle, że w zeszłym roku sportowo przegraliśmy z Resovią Rzeszów, więc chcielibyśmy się sportowo zrewanżować. (…) Jeżeli chodzi o Puchar Polski to jest to faktycznie przepustka do europejskich pucharów i z pewnego punktu widzenia jest dosyć ważnym aspektem psychologicznym, bo zdejmuje pewien ciężar presji, która ciąży na zespołach w przeciągu całego sezonu i później pozwala myśleć spokojnie grając o Mistrzostwo Polski. – powiedział Konrad Piechocki, a następnie dodał: – Zdajemy sobie sprawę z klasy przeciwnika, który sygnalizuje ostatnio bardzo wysoką formę. Myślę, że na boisku będziemy obserwowali bardzo wysoki poziom zawodów i niech wygra lepszy.
- My jesteśmy taką małą niespodzianką w lidze. – rozpoczął trener Marek Kardos. Po czym dodał, że każdy chciałby osiągnąć w połowie sezonu cel, jakim jest gra w europejskich pucharach. – Moim zdaniem łatwiej jest pokonać Bełchatów w jednym meczu niż w trzech. Tak samo Kędzierzyn. Zawsze się dzieją niespodzianki w Pucharze. Mam nadzieję, że ta niespodzianka będzie na naszą korzyść.
Na koniec głos zebrał trener Krzysztof Stelmach: – Każdy będzie tutaj walczył. My też chcemy się włączyć w tę walkę. Przede wszystkim tym smaczkiem jest bój o miejsce w Lidze Mistrzów. Postaramy się, żebyśmy też dobrze wypadli. Będziemy robić wszystko, żeby zagrać w finale. – zakończył trener.
PROGRAM ROZGRYWEK NA TORWARZE:
22.01.2011r.
14.45 PGE SKRA Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów
17.30 TYTAN AZS Częstochowa – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
23.01.2011r.
14.45 PGE SKRA/Asseco Resovia – TYTAN AZS/ZAKSA
źródło: informacja własna



piątek, 21.01.2011 | 23:21:41
Katarzyna Perkowska / s-w-o.pl
Posted in
Tags:








