Jerzy Skrobecki: Teraz trzeba wyciągnąć wnioski


Drugą drużyną która zagra w jutrzejszym półfinale jest Centrostal Bydgoszcz który pokonał TPS Rumię 3:0.

Poniżej zapis konferencji z meczu Centrostal Bydgoszcz – TPS Rumia.

Jerzy Skrobecki (TPS Rumia): Gratuluję wygranej zespołowi z Bydgoszczy i mam nadzieję, że przegraliśmy z zespołem, który zdobędzie Puchar Polski. Nie ma co dużo mówić o meczu, gdyż liczy się tylko wygrany. Chciałbym dodać, że klub Sandeco TPS Rumia pierwszy raz w historii awansował do Plus Ligi i po raz pierwszy bierze udział w rozgrywkach Pucharu Polski w przeciwieństwie do zespołu z Bydgoszczy. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski z udziału w obu rozgrywkach. Pod względem organizacyjnym daliśmy radę, ale pozostaje aspekt sportowy nad którym musimy jeszcze ciężko pracować, ponieważ kilka miesięcy to za mały czas. Cieszymy się bardzo, ponieważ byliśmy w finale i graliśmy wśród najlepszych ośmiu zespołów w Polsce.

Dorota Pykosz (TPS Rumia): Cóż mogę powiedzieć, spotykamy się drugi raz z tym zespołem. Nie pokazałyśmy dobrej siatkówki, szkoda. Może momentami ta gra wyglądała jakoś, ale poza jakimiś pojedynczymi akcjami niestety nie popisałyśmy się jakąś dobrą grą. No szkoda, bo mogłyśmy bardziej zadowolić kibiców, no ale cóż to jest gra. Gratuluje jeszcze raz, dziękuje.

Joanna Kuligowska (Centrostal Bydgoszcz): Ciesze się, że wygrałyśmy ten mecz. Obawiałyśmy się tego spotkania, bo wiedziałyśmy, że Rumia przyjedzie tutaj walczyć. Dziewczyny z Rumi nie zagrały dziś swojej siatkówki, a naprawdę potrafią grać dobrze. Zrobiłyśmy pierwszy krok w walce o Puchar Polski i będziemy walczyć dalej.

Piotr Makowski (Centrostal Bydgoszcz): Dziękuje za gratulacja, natomiast tak jak tu trener wspomniał, zespół z Rumi nie znalazł się tu przypadkowo, wyeliminował po drodze mocny zespół z Białegostoku w związku z tym jest w ósemce. Tak samo Piła pokonała Gwardię Wrocław. Także żeby tutaj się dostać do tego ośmioosobowego finału, trzeba było pokonać naprawdę groźnych przeciwników. A jeśli chodzi o mecz to faktycznie zagraliśmy dobrze w pierwszych dwóch setach, bardzo dobrze zagrywką. W każdym elemencie graliśmy dobrze. Robiliśmy mniej własnych błędów, co było kluczem do pokonania zespołu z Wybrzeża. Przed nami bardzo trudny mecz jutro z Muszynianką ale nie mamy nic do stracenia, My możemy a Muszynianka pewnie musi i tu będziemy upatrywali swojej szansy. Bez żadnego obciążenia podejdziemy do tego spotkania, rzucimy się z całych sił. Chcielibyśmy zagrać w finale i każdy kto jest już w czwórce i ósemce marzy o tym żeby ten puchar zdobyć.

Finał Pucharu Polski(K): Terminarz, wyniki i transmisja w tv.

inf. własna / Dariusz Lenart / Katarzyna Bielonko

fot. tpsrumia.pl

Zobacz również:


Comments are closed.