Final Six 2016: Nikola Grbić: Jestem z nich dumny, bo mi zaufali, byli za mną i szli za mną

Serbia w finale pewnie pokonała reprezentację Brazylii i może cieszyć się ze złotego medalu Ligi Światowej. Zapis konferencji prasowej znajduje się poniżej.

Bruno Rezende, kapitan reprezentacji Brazylii:

Gratuluję reprezentacji Serbii, bo grali dzisiaj bardzo dobrze. Grali znacznie lepiej od nas w każdym elemencie. My z kolei popełniliśmy zbyt wiele błędów. Teraz wracamy do Brazylii i kontynuujemy przygotowania do Igrzysk Olimpijskich.

Bernardo Rezende, trener reprezentacji Brazylii:

Serbia zasłużyła na to zwycięstwo. Trudno cokolwiek powiedzieć o meczu… Rozegraliśmy trzy sety i popełniliśmy w nich więcej błędów, niż w dwóch ostatnich meczach. Chciałbym przeprosić zarówno kibiców, jak i samych zawodników, którzy ciężko pracowali, za to, że popełniłem gdzieś błąd. Dla nas to jest bardzo cenna lekcja przed Igrzyskami Olimpijskimi. Musimy wyciągnąć z niej wnioski. Dziękuję Polsce za zorganizowanie tego niesamowitego turnieju i za wszelką gościnność. To był wspaniały tydzień. Nawet przy niepełnych trybunach czuliśmy się świetnie. Katowice to nasz drugi dom, ale i w Krakowie było niesamowicie. Na każdym kroku byliśmy wspierani.

Dragan Stanković, kapitan reprezentacji Serbii:

Co mogę powiedzieć? Trudno pokonać Brazylię w jakichkolwiek zawodach, a w finale to jest już wielka sztuka. Graliśmy w zeszłym roku w finale Ligi Światowej i mimo, że byliśmy zrelaksowani, to przegraliśmy z Francją. Widzę, że czegoś nauczyliśmy się w ciągu tego roku. Po drugim secie wiedziałem, że możemy wygrać ten turniej. Jestem dumny z zespołu. Zawodnicy dali z siebie wszystko.

Nikola Grbić, trener reprezentacji Serbii:

To mój pierwszy medal w Lidze Światowej dla Serbii. Chcę pogratulować moim współpracownikom. Mam na myśli zawodników i sztab, który przez trzy miesiące mnie wspierali. Chciałem, aby przyjechali na ten turniej i zagrali tak jak zrobili to dzisiaj. Wiedziałem, że jeśli chcemy osiągnąć cel, musimy wiele przecierpieć. Każdego dnia ciężko pracowaliśmy na ten sukces. Nawet o wiele ciężej, niż w zeszłym roku. Wiem, że było bardzo ciężko ze mną wytrzymać, bo ja już taki jestem. Jestem z nich dumny, bo mi zaufali, byli za mną i szli za mną. Powiem krótko, dziękuję!

z Krakowa Emilia Kotarska

Facebook Comments