#EuroVolleyM2017: Ćwierćfinały: Serbia czwartym półfinalistą!

W drugim ćwierćfinale, rozgrywanym w TAURON ARENA w Krakowie, grały reprezentacje Serbii i Bułgarii. Z turniejem pożegnać musiała się

Serbia znakomicie rozpoczęła to spotkanie, osiągając od razu trzy punkty przewagi, 3:0. Bułgarzy wyraźnie stremowani, raz po raz popełniali błędy własne, 5:2. Petric skutecznie zaatakował z drugiej linii, a Sokolov obił ręce blokujących, 7:5. Podopieczni Konstantinova wzmocnili i zagrywkę, dzięki czemu odrzucili Serbię od siatki. Ale na pierwszej przerwie technicznej to siatkarze Nikoli Grbicia mieli przewagę jednego „oczka”, 8:7. O czas przy stanie 12:9 poprosił trener Plamen Kontantinov. Bułgarzy nie potrafili znaleźć recepty na dobrą grę, a Serbowie z każdą piłką coraz bardziej się rozkręcali, 16:12. Dobra energia płynąca od publiczności jeszcze bardziej napędzała serbskich siatkarzy. O czas przy pięciosetowym prowadzeniu rywali poprosił trener Bułgarów, 19:14. Rozmowa z zawodnikami przyniosła oczekiwany rezultat bowiem zbliżyli się na dwa punkty, 21:19. Sokolov nękał swoimi atakami obronę przeciwników, ale to nie wystarczyło na pokonanie Serbów, Kovacevic zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i dał swojej drużynie zwycięstwo w pierwszym secie, 25:21.

Sokolov najpierw obija ręce blokujących, a w następnej akcji jego koledzy blokując Luburica, 0:2. W drugiej partii jakby zawodnicy wymienili się koszulkami, tym razem to Bułgarzy przejęli inicjatywę, 2:5. Przy stanie 3:7 o czas poprosił Nikola Grbić, 3:7. Jego zawodnicy jednak w dalszym ciągu nie potrafią zbliżyć się na więcej niż trzy punkty do rywali 7:10. Nieporozumienie na boisku po bułgarskiej stronie i rozpędzona serbska lokomotywa doprowadza do wyrównania stanu w tym secie, 11:11. Znakomity serwis Luburica, który odrzucił przeciwników od siatki, 13:12. Na drugiej przerwie technicznej Serbia miała dwa punkty przewag, 16:14. Zdenerwowany roztrwonioną przewagą Konstantinov poprosił o chwilę przerwy dla swoich zawodników, 17:14. Sokolov jeszcze dał nadzieję swoim atakiem na dogonienie rywali, 22:20. Przy piłce setowej poproszono o time-out dla Bułgarii, 24:21. Przy stanie 24:22 nastomiast Grbić poprosił o czas dla swoich siatkarzy. Petric zakończył seta, 25:22.

Trzeci set to ostatnia szansa dla reprezentacji Bułgarii. Obie drużyny w jednak w początkowej fazie grały dość zachowawczo, 4:6. Na pierwszej przerwie technicznej Bułgaria prowadziła dwoma punktami, 6:8. Potem zespoły toczyły wyrównaną walkę punkt za punkt, 12:12. Asem serwisowym popisał się Petrić, 15:14 Na tablicy wyników na drugiej przerwie technicznej widniał wynik 16:14. As serwisowy Sokolova, 16:17. Przy stanie 18:20 trener Grbić poprosił o czas dla swoich zawodników. Końcówka to emocje z obu stron, Konstantinov przy wyniku 22:23 wziął przerwę, żeby przekazać ostatnie wskazówki. Sokolov pomylił się w ataku, 24:24. Końcówka seta rozegrała się na przewagi, górą byli siatkarze z Serbii, 28:26

TAURON ARENA KRAKÓW – 31.08.2017 – godz. 20.30

Serbia – Bułgaria 3:0 (25:21, 25:22, 28:26)

Składy zespołów:

Serbia: Kovacevic Uros, Petric Nemanja, Jovovic Nikola, Luburic Drazen, Podrascanin Marko, Lisinac Srecko, Rosic Nikola (l)

Bułgaria: Bratoev Georgi, Penchev Rozalin, Yosifov Viktor (k), Penchev Nikolay, Nikolov Nikolay, Sokolov Tsvetan, Salparov Teodor (l) oraz Skrimov Todor

inf.własna

Facebook Comments