#EuroVolleyM2017: Baraże: Bułgaria w ćwierćfinale!

W pierwszym meczu barażowym rozgrywanym w TAURON ARENIE w Krakowie reprezentacja Bułgarii w czterech setach pokonała Finów i jutro zmierzy się w ćwierćfinale ze zwycięzcą grupy A, Serbią.

Pierwszy punkt padł łupem Bułgarów za sprawą nieudanego ataku Sinkkonena, 1:0. Potem drużyny walczyły punkt za punkt, 3:3. Finowie skutecznie postawili blok, 4:5. W tej części seta Bułgarzy psuli dużo zagrywek, 5:6. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Plamena Konstantinova prowadzili różnicą dwóch punktów, 8:6. Sokolov atakując, uderzył w antenkę i tym samym na tablicy wyników ukazał się remis, 9:9. Obie drużyny nie potrafiły zbudować większej przewagi. O czas przy stanie 12:14 poprosił szkoleniowiec Bułgarii. Przerwa przyniosła upragniony rezultat, bo po skutecznym ataku Sokolova, Bułgarzy dogonili Finów. Na drugiej przerwie technicznej, Finlandia prowadziła minimalną różnicą „oczek”, 15:16. Zdenerwowany Konstantinov błędami swoich zawodników poprosił o czas przy wyniku 17:20. Tommi Siirila wybił piłkę po rękach, 18:21. Ojansivu posłał piłkę w aut, podając jednocześnie rękę rywalom, 20:21. Finowie roztrwonili w końcówce trzy punkty przewagi. Sammelvuo poprosił o czas przy stanie 23:24, co przyniosło oczekiwany skutek, bowiem Yosifov zepsuł zagrywkę, 23:25.

Początek drugiej partii był identyczny jak w pierwszym secie. Obie drużyny grały punkt za punkt, 4:4. Taki sam przebieg był do pierwszej przerwy technicznej, kiedy to Bułgaria osiągnęła jeden punkt przewagi, 8:7. Potem jeszcze Bułgarzy powiększyli swoja przewagę do trzech punktów, a o czas dla swoich siatkarzy poprosił 10:7. Nie przyniosło to polepszenia gra Finów, a przewaga drużyny Konstantinova wzrosła do czterech punktów i utrzymała się do drugiej przerwy technicznej, 16:12. Po czasie Finowie odrobili trzy punkty, 16:15. Potem konsekwentnie grali swoje, a Bułgarzy popełniali błędy. O czas dla swojej drużyny poprosił trener Konstantinov, 21:20. W końcówce jego siatkarze pokazali swoją dominację i doprowadzili do wyrównania stanu meczu, 25:21.

Trzeci set to budowanie przewagi od samego początku przez reprezentację Bułgarii, 4:1. Przy stanie 6:2 o czas poprosił trener Sammelvuo. Jego zespół jednak nie zdołał zmienić swojej gry w tej części seta i na pierwszej przerwie technicznej Finowie mieli stratę sześciu punktów, 8:2. W tej partii Finlandia ewidentnie opadła z sił i nie potrafiła znaleźć recepty na dobrze grających przeciwników. Na drugiej przerwie technicznej na tablicy był wynik 16:7. Nic więcej o grze Finów w tej partii nie można napisać, w każdym elemencie przeważali Bułgarzy, którzy ostatecznie wygrali 25:11.

Czwarty set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia reprezentacji, 4:0. O czas poprosił szkoleniowiec Finlandii, ponieważ w grze jego zawodników widać było dużo niedokładności. Na drugiej przerwie technicznej Bułgaria miała już pięć punktów przewagi, 8:3. Finowie, podobnie jak w poprzednim secie wyraźnie stanęli i nie mieli pomysłu na własną grę, 13:6. Na drugiej przerwie technicznej mieli stratę siedmiu „oczek”, 16:9. Trener Finów poprosił o czas przy stanie 19:9, żeby podbudować swoich siatkarzy, którzy wyraźnie załamali się wynikiem, 19:9. Bułgarzy raz po raz bezwzględnie wykorzystywali błędy rywali, 20:10. Piłkę meczową wykorzystał Chernokozhev Velizar, 25:12)

 

TAURON ARENA KRAKÓW – 30.08.2017 – godz. 17.30

Bułgaria – Finlandia 3:1 (23:25, 25:21, 25:11, 25:12)

Składy zespołów:

Bułgaria: Bratoev Georgi, Skrimov Todor, Yosifov Viktor (k), Penchev Nikolay, Nikolov Nikolay, Sokolov Tsvetan, Salparov Teodor (l) oraz Penchev Rozalin, Gotsev Svetoslav, Ivanov Vladislav, Chernokozhev Velizar

Finlandia: Tervaportti Eemi (k), Seppanen Niklas, Krastins Elviss, Siirila Tommi, Sinkonen Sauli, Ojansivu Olli-Pekka, Kerminen Lauri (l) oraz Siltala Antti, Haapakoski Niko, Helenius Jan, Kaurto Markus

inf.własna

Marketing Video z viralseed.pl 

Facebook Comments