Argentyna na „szóstkę”

Reprezentacja Argentyny, dowodzona przez Julio Velasco, w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej zagra w grupie C z Bułgarią, Kubą i Kanadą w ramach rozgrywek II dywizji. Czy drużynie prowadzonej przez jednego z najbardziej utytułowanych trenerów na świecie uda się wskoczyć w szeregi tzw. „Elity”?

Od kilku lat mówi się o nowej, niezwykle utalentowanej generacji argentyńskich siatkarzy, którzy w reprezentacji nie mogą jednak nawiązać do sukcesów z lat osiemdziesiątych. I tak jedyny, brązowy medal w Mistrzostwach Świataalbicelestes” zdobyli 33 lata temu, będąc gospodarzami tego turnieju. Trzecie miejsce Argentyńczycy zajęli również w Igrzyskach Olimpijskich w 1988 roku. Jeśli weźmiemy pod lupę występy Biało-Błękitnych w Mistrzostwach Ameryki Południowej, to zobaczymy, że Argentyna tylko raz wywalczyła medal z najcenniejszego kruszcu w tych rozgrywkach i to wtedy, gdy w turnieju jeden jedyny raz nie zagrała Brazylia. Argentyńczycy na swoim koncie mają ponadto jeden złoty, piętnaście srebrnych i siedem brązowych medali Mistrzostw Ameryki Południowej. Ostatni krążek w tych rozgrywkach zdobyli cztery lata temu.

W rozgrywkach Ligi Światowej Biało-Błękitni do tej pory nie stanęli na żadnym stopniu podium. Najwyższa pozycja, jaką udało im się osiągnąć w „Światówce” to czwarte miejsce, zdobyte w 2011 roku, kiedy to drużynę prowadził Javier Weber. Reprezentacja Albicelestes przegrała wtedy z Brazylią w półfinale i potem z Polską w meczu o brązowy medal w ERGO ARENIE. Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, że rok 2011 był przełomowy nie tylko dla reprezentacji Argentyny, ale zwłaszcza dla Polski. Wtedy to pod wodzą Andrei Anastasiego Biało-Czerwoni po raz pierwszy w historii zdobyli krążek Ligi Światowej! To był niezapomniany turniej organizowany w naszym kraju! W kolejnej edycji tej imprezy Argentyńczycy w ogóle nie wyszli z grupy. Zajęli dopiero trzecie miejsce, plasując się za Bułgarią i Niemcami.

Pisząc o największych historycznych sukcesach reprezentacji Argentyny nie sposób nie wspomnieć po raz kolejny o Javierze Weberze, który jako rozgrywający aż 613 razy wystąpił w biało-błękitnej koszulce w latach 1985-2002. Miał on udział w największych triumfach reprezentacji swojego kraju – olimpijskim brązie 1988 i złocie Igrzysk Panamerykańskich 1995. Pięciokrotnie grał też w Mistrzostwach Świata i trzykrotnie wystąpił w Igrzyskach Olimpijskich.

W grudniu 2013 roku kierownictwo Argentyńskiej Federacji Siatkówki zdecydowało o zakończeniu pracy Webera z reprezentacją narodową. Tak więc era tego szkoleniowca dobiegła końca. Władze siatkówki w kraju stanęły więc przed wyborem kolejnego szkoleniowca. I tak pierwszym trenerem Argentyny został bodaj najbardziej utytułowany trener w historii siatkówki – Julio Velasco, który zgromadził aż 22 medale najważniejszych imprez, pracując z czterema reprezentacjami (Włochy, Czechy, Hiszpania i Iran). Z drużyną Italii Velasco pracował w latach 1989-1996. Zdobył wtedy dwukrotnie mistrzostwo świata (1990,1994), trzykrotnie Mistrzostwo Europy (1989, 1993, 1995) i wicemistrzostwo olimpijskie (1996). Pięciokrotnie triumfował w Lidze Światowej (1990, 1991, 1992, 1994, 1995), a także w Pucharze Świata (1995) i Pucharze Wielkich Mistrzów (1993). Nie sposób wymienić wszystkich medali zdobytych przez prowadzone przez niego reprezentacje. Do najświeższych należą dwa złote medale Mistrzostw Azji zdobyte z Iranem w 2011 i 2013 roku. Wcześniej Velasco świętował jeszcze trzy razy wygraną w Lidze Europejskiej z drużyną Hiszpanii (2009, 2010 i 2011). Nic więc dziwnego, że jego rodzinna federacja w końcu zdecydowała się na zatrudnienie tego szkoleniowca, licząc, że przywróci on czasy świetności siatkówki w Argentynie. Czy tak się stanie? Jedno jest pewne, czas pracuje na korzyść Biało-Błękitnych.

Póki co na razie Argentyńczycy zajmują szóste miejsce w światowym rankingu FIVB, w którym wyprzedzają swoich grupowych rywali z Ligi Światowej, tj. Bułgarię (9). Kubę (11) i Kanadę (14). Swoje obecne miejsce zawdzięczają występowi w Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Polsce rok temu. Wprawdzie zostali wyeliminowani w drugiej fazie z dalszej części rozgrywek, ale wystarczyło im punktów, by awansować o trzy pozycje.

Przyjrzyjmy się temu, co czeka Argentyńczyków w tegorocznej „Światówce”. Mecze tzw. „Zaplecza” w grupie C rozpoczną się już 16. maja, ale „Albicelestes” pierwsze spotkanie rozegrają dopiero 29. maja, kiedy to zmierzą się z Kubańczykami. W kolejnej rundzie rywalami Biało-Błękitnych będą Kanadyjczycy, a potem drużyna Plamena Konstantinowa. Ostatni mecz w ramach tej rundy Argentyna rozegra 28 czerwca. Jeśli drużyna Velasco przejdzie do kolejnego etapu, to już w dniach 10-11 lipca weźmie udział w finalnych rozstrzygnięciach II dywizji, rozgrywanych w Bułgarii. Trzy najlepsze drużyny z grup C, D i E oraz gospodarz walczyć będą o prawo gry w kolejnej edycji w pierwszej dywizji. Będzie to możliwe, jeżeli najlepsza drużyna tzw. „Zaplecza” spełni wymogi  stawiane przez FIVB. Jeśli tak się stanie, wówczas do drugiej dywizji spadnie drużyna, która okaże się najsłabsza w tegorocznych rozgrywkach dywizji pierwszej.

Poznaliśmy już historię występów na arenie międzynarodowej Argentyńczyków i system tegorocznych rozgrywek. Teraz nadszedł czas więc na przypomnienie szerokiej kadry powołanej na 26. Edycję Ligi Światowej. Którzy zawodnicy znaleźli uznanie w oczach trenera Julio Velasco i walczyć będą o awans do najlepszej dywizji?

Rozgrywający: Chirivino Maximiliano, Uriarte Nicolás, González Demián, De Cecco Luciano

Atakujący: González José Luis, Martina Federico

Przyjmujący: Bruno Nicolás (przyjmujący/atakujący), Filardi Javier, Poglajen Cristian, Conte Facundo, Quiroga Rodrigo,
Palacios Ezequiel, Zornetta Luciano, Quiroga Gonzalo, Villalba Rodrigo

Środkowi: Solé Sebastián, Franetovich Federico, Crer Pablo, Ramos Martín, Gauna Maximiliano, Guzmán Pablo

Libero: Garrocq Sebastián, López Franco, Closter Sebastián, Santucci Facundo

Sztab szkoleniowy:

I trener: Julio Velasco
Asystent trenera: Julian Alvarez
II asystent: Martin Lopez
Menedżer: Osvaldo Celia
Lekarz: Fernando Locaso
Fizjoterapeuta: Javier Crupnik
Statystyk: Federico Fernandez

Warto tutaj wspomnieć o tym, że znany z plusligowych parkietów, Facundo Conte, może występować w drużynie narodowej jako atakujący, a nie przyjmujący. Decyzja szkoleniowca może trochę szokować, bo przecież Conte uznawany jest za jednego z najlepszych przyjmujących na świecie. Na dowód tego wystarczy przytoczyć fakt, że podczas tegorocznego Final Four Ligi Mistrzów, rozgrywanego w Berlinie, to właśnie ten zawodnik został wybrany do drużyny marzeń i może pochwalić się tytułem najlepszego przyjmującego. Ta dość zaskakująca zmiana pozycji wzięła się z tego, że argentyński szkoleniowiec chce wprowadzić modyfikacje w stylu gry swojego zespołu. Co z tego wyniknie? Przekonamy się już niedługo. Biorąc jednak pod uwagę wieloletnie doświadczenie tego trenera, można ze spokojem patrzeć w przyszłość.

Obok Conte, dobrze znanym z plusligowych parkietów, jest Nicolas Uriarte (PGE Skra Bełchatów), a ponadto Cristian Poglajen (występujący w sezonie 2013/2014 w Effectorze Kielce) i Jose Luis Gonzalez (BBTS Bielsko-Biała).

Co charakteryzuje reprezentację Argentyny? Na pewno szybka i kombinacyjna gra! Ale to akurat dziwić nie może, skoro w składzie mają jednego z najlepszych rozgrywających na świecie, Luciano De Cecco. Zawodnik ten wybrany został najlepszym rozgrywającym Ligi Światowej (2011) i Klubowych Mistrzostw Świata (2011)  a także dwukrotnie najlepszym rozgrywającym mistrzostw Ameryki Południowej (2009 i 2011). W 2013 roku otrzymał statuetkę MVP Pucharu Challenge. Jeśli dodamy do tego zgranie Uriarte i Conte, to przeciwnicy po drugiej stronie siatki mają się czego bać.

Jaki nowy plan na swoją drużynę ma Velasco? Czy jego plan się sprawdzi? Odpowiedź już niebawem! Liga Światowa będzie pierwszym sprawdzianem w tym roku dla Julio i jego podopiecznych. Czy Argentyna odbuduje swoją potęgę na arenie międzynarodowej i jednocześnie wskoczy na wyższy poziom w sportowym rankingu w kraju? Zawodnicy mają o co walczyć, ponieważ do tej pory siatkówka zajmowała dopiero szóste miejsce pod względem popularności gier zespołowych w ich kraju. Ciągle przegrywa z piłką nożną, koszykówką, pato (sportem podobnym do polo), rugby i hokejem na trawie.

Facebook Comments